
42-latek z Kataru blisko rekordu MŚ – CR7 czai się na tron najstarszego gracza!
Sebastian Soria, 42-letni weteran reprezentacji Kataru, stoi u progu historycznego osiągnięcia na Mistrzostwach Świata 2026. Urugwajski snajper urodzony w Montevideo znalazł się w 34-osobowej wstępnej kadrze Julena Lopeteguiego, co daje mu szansę na przebicie rekordu Rogera Mili – dotychczasowego najstarszego gracza z pola na MŚ (42 lata na turnieju w USA '94). Jeśli Soria zakwalifikuje się do finałowej 26-osobowej listy na imprezę rozpoczynającą się 11 czerwca 2026, zapisze się w annałach futbolu.
Po kluczowym zwycięstwie 2-1 w eliminacjach z Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, Soria nie krył dumy: „Szanuję noszenie koszulki Al Anabi i reprezentowanie tego pięknego kraju”. Absolutny rekord wieku należy do egipskiego bramkarza Essama El Hadary'ego (45 lat i 161 dni na MŚ 2018), ale wyczyn Sorii inspiruje Cristiano Ronaldo. Portugalczyk, gwiazda Al-Nassr i pięciokrotny zdobywca Złotej Piłki, skończy 41 lat pod koniec MŚ 2026. Sukces 42-latka z Kataru to idealny wzór dla kapitana "The Dragons", który mógłby pobić oba rekordy na Mundialu 2030 w wieku 45 lat.
Ronaldo wciąż szokuje formą – ma 971 goli w karierze (brakuje 29 do magicznej tysiączki) i jest najlepszym strzelcem w historii reprezentacji (143 gole w 226 meczach). Z triumfami w Euro 2016 i dwa razy w Lidze Narodów UEFA, marzy o Mundialu. Katar w grupie B zmierzy się ze Szwajcarią (13 czerwca), Kanadą i Bośnią. Portugalia w grupie K czeka na mecze z Demokratyczną Republiką Konga, Uzbekistanem i Kolumbią. Jeśli Soria pokona barierę wieku, zmotywuje CR7 do pogoni za historią.



