
Arbeloa debiutuje u siebie: Real musi zmiażdżyć Levante i gonić Barcelonę!
W Realu Madryt dzieje się naprawdę dużo. Xabi Alonso został zwolniony po serii słabych wyników, a na ławkę trenerską z zespołu Castilla awansował Álvaro Arbeloa. To szybka decyzja Florentino Péreza, która ma naśladować sukces Pepa Guardioli w Barcelonie, gdzie ten przeszedł z Barcy B do pierwszego zespołu.
Debiut Arbeloi nie układał się idealnie – podopieczni ponieśli sensacyjną porażkę z Albacete (17. miejsce w Segunda División) w Pucharze Króla. Czy były obrońca Realu poradzi sobie z gwiazdorską szatnią? Alonso, znany z sukcesów w Bayerze Leverkusen (podwójna korona Bundesligi i Pucharu Niemiec w sezonie 2023/24 dzięki systemowi 3-4-3), zmagał się nie tylko z taktyką, ale i z ego graczy. Plotki mówiły o konflikcie z Viníciusem Júnior w październiku, a Jude Bellingham i Federico Valverde też mieli spory z trenerem.
Teraz Arbeloa staje przed szansą na pierwsze ligowe zwycięstwo od 4 stycznia. Wygrana z Levante zmniejszy dystans do liderującej Barcelony do jednego punktu (przed ich meczem w niedzielę). Levante, walczące o utrzymanie (4 punkty straty do bezpieczeństwa), pokonało w tym sezonie tylko Gironę, Real Oviedo i Sevillę. W wrześniu przegrało z Realem 1:4, licząc na napastników Karla Ettę Eyonga (5 goli) i Ivána Romero (4 gole).
W Realu缺席: Trent Alexander-Arnold, Éder Militão i Ferland Mendy; Antonio Rüdiger pod znakiem zapytania, Brahim Díaz na Pucharze Narodów Afryki z Marokiem. Levante bez Rogera Brugué, Unaia Elgezabala i Victora Garcii.
Mimo trudnego startu, sobotnie starcie na Santiago Bernabéu powinno zakończyć się wygraną Los Blancos 3:0. Zwycięstwo przywróci presję na Barcelonę.



