
Ashley Cole szaleje na angielskie kluby: 'Brak doświadczenia? Jak mam je zdobyć?!'
Legendarny angielski lewy obrońca Ashley Cole, ikona Arsenalu i Chelsea, ostro skrytykował angielskie kluby za brak szans dla aspirujących trenerów. Były reprezentant "Trzech Lwów" objął właśnie pierwszą samodzielną pracę jako menedżer w włoskim Cesenie z Serie B, po siedmiu latach jako asystent w Chelsea, Evertonie i reprezentacji Anglii U-21.
Cole, który jako gracz spędził czas w Romie, przyznał, że czuł się "zniechęcony" przez kluby z Premier League i EFL. "Rozmawiałem z некоторыми angielskimi klubami, ale zawsze słyszałem: 'nie masz doświadczenia'. Zgadzam się, ale jak mam je zdobyć?" – powiedział w rozmowie z BBC Sport. Podkreślił paradoks: kluby wymagają doświadczenia, ale nie dają okazji, by je zdobyć. Jako czarnoskóry angielski trener za granicą czuje dumę z tej "skoku wiary" ze strony Ceseny.
W odróżnieniu od Franka Lamparda, który szybko wskoczył do elity, Cole świadomie budował fundamenty. "Nie byłem gotowy. Lampard był o krok przede mną" – wyjaśnił. Wpływy czerpie od Thierry'ego Henry'ego czy Carlo Ancelottiego, ale chce być sobą: "Nie będę Mourinho czy Ancelottim. Wezmę po trochu, zaufam procesowi i skupię się na Cesenie. Chcę pracować i kiedyś wygrać trofeum".
Cesena, z 44 punktami po 34 kolejkach na 8. miejscu, walczy o play-offy awansowe. Cole wprowadza intensywny, posiadający styl gry, by poprawić wyniki wyjazdowe. Pierwszą próbą ognia będzie sobotni mecz na wyjeździe z Palermo – kluczowe starcie w walce o Serie A.



