
Barcelona odpowiada Realowi. UEFA nie wszczęła nowego postępowania
Barcelona szybko odniosła się do informacji, że Real Madryt przekazał UEFA obszerną dokumentację dotyczącą sprawy Negreiry. Kataloński klub podkreśla, że europejska federacja nie rozpoczęła żadnego nowego postępowania dyscyplinarnego, a jej działania są częścią śledztwa wszczętego w 2023 roku. Wówczas UEFA wyznaczyła dwóch inspektorów do zbadania dawnych rozliczeń Barcelony z Jose Marią Enriquezem Negreirą, byłym wiceprezesem Komitetu Technicznego Arbitrów.
„UEFA nie otworzyła żadnej nowej sprawy przeciwko FC Barcelonie” – przekazał klub. Jak zaznaczył, komunikat federacji potwierdza jedynie otrzymanie dokumentów od Realu i ich analizę w ramach już trwającego dochodzenia. Barcelona zwróciła uwagę, że UEFA mówi o postępowaniu „w toku”, nie zaś o jego wszczęciu, wznowieniu czy ponownym otwarciu. Dodała też, że nie zna szczegółów materiałów przedstawionych przez madrycki klub i nie otrzymała dotąd nowego wniosku ze strony śledczych.
Real określił zarzuty jako wyjątkowo poważne i zaapelował o szybkie zakończenie sprawy. Barcelona zapewnia, że współpracuje z organami i odpowie na ewentualne pytania. Podkreśla również, że rozstrzygnięcie UEFA będzie zależało od równoległego postępowania karnego w Hiszpanii. „Ta sprawa nie została ponownie otwarta, ponieważ nigdy jej nie zamknięto” – zaznaczył klub.
Napięcia między rywalami podsyca także spór sądowy. Na 25 listopada 2026 roku wyznaczono obowiązkowe posiedzenie pojednawcze w związku z pozwem Barcelony o zniesławienie przeciwko prezesowi Realu, Florentino Perezowi. Katalończycy domagają się publicznego sprostowania jego wypowiedzi o „systemowej korupcji” i „skradzionych” tytułach La Liga; w przeciwnym razie zapowiadają formalny pozew karny.



