
Barcelona szykuje nową umowę dla Bernala – zaledwie 5 miesięcy po przedłużeniu!
FC Barcelona nie zwalnia tempa w budowaniu przyszłości swojej gwiazdorskiej akademii La Masia. Kataloński gigant przygotowuje się do świeżych negocjacji kontraktowych z 18-letnim pomocnikiem Marciem Bernalem, mimo że nastolatek podpisał długoterminową umowę zaledwie pięć miesięcy temu. To wyraźny sygnał wiary w gracza postrzeganego jako talent pokoleniowy, który ma stać się filarem środka pola Barcy.
Bernal, po okresie rehabilitacji po zerwaniu więzadła krzyżowego przedniego (ACL) i urazie łąkotki bocznej, w pełni zintegrował się z pierwszą drużyną. Jego błyskawiczna adaptacja do elitarnego futbolu pod wodzą Hansiego Flicka skłoniła klub do ponownego przeglądu warunków finansowych, by odzwierciedlić rosnącą rolę zawodnika. Pomocnik stał się stałym elementem rotacji meczowej, a jego występy określane są jako „monstrualne”.
Obecny kontrakt, zawarty we wrześniu zeszłego roku – jeszcze w trakcie rekonwalescencji – obowiązuje do 2029 roku i zawiera rekordową klauzulę odstępnego w wysokości 500 mln euro (ok. 528 mln dolarów). Pensja była wówczas skromna, z obietnicą rewizji po powrocie do formy. Hierarchia Barcy jest przekonana, że Bernal „oznaczy erę” na Camp Nou i chce nagrodzić jego odporność wynagrodzeniem na poziomie kolegów z pierwszego składu.
Negocjacje mają charakter strategiczny: chronią młodego asa przed zainteresowaniem rywali i motywują go przed kluczowym sezonem 2026/27. Flick, podobnie jak rok temu z Erikiem Garcią, osobiście zapewnił Bernala o planach klubu, unikając błędu z odejściem Dro Fernandeza do PSG. Według „Marki” i GOAL.com, rozmowy bezpośrednie odbędą się po zakończeniu sezonu, by nie rozpraszać zespołu w decydującej fazie La Liga i Ligi Mistrzów.
Bernal rozegrał już 19 meczów we wszystkich rozgrywkach i liczy na miejsce w składzie na niedziele przeciwko Levante w La Liga.



