
Carrick może ocaleć? Dwa powody, dla których United wstrzymują decyzję
Michael Carrick może pozostać trenerem Manchesteru United mimo pogłosek o zwolnieniu. Według doniesień zarząd nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji, a szkoleniowiec stawił się we wtorek rano na treningu i poprowadził zajęcia.
Nastroje wokół zespołu pogorszyły się po niedzielnej porażce 0:3 z Bournemouth. To kolejny trudny moment dla drużyny Carricka, która nie wygrała już ośmiu kolejnych spotkań we wszystkich rozgrywkach. Wcześniej Lisandro Martinez zarzucał właścicielom brak wsparcia dla trenera, a Bruno Fernandes krytykował taktykę zespołu po przegranej 1:4 z Como w Lidze Mistrzów.
W poniedziałek pojawiły się informacje, że Carrick może zostać zwolniony po rozmowach kryzysowych władz klubu. Jak podał Laurie Whitwell z „The Athletic”, szkoleniowiec dzień wcześniej funkcjonował normalnie, podczas gdy Sir Jim Ratcliffe, Joel i Avram Glazerowie, Omar Berrada oraz Jason Wilcox rozmawiali o jego przyszłości.
Whitwell wskazał dwa powody, dla których trener może zachować posadę. Część osób związanych z United uważa, że zarząd powinien poprzeć Carricka, by przerwać częste zmiany na ławce. Wymagałoby to jednak publicznego uzasadnienia decyzji przez Berradę i Wilcoxa. Drugim czynnikiem mogą być koszty: zwolnienie szkoleniowca cztery miesiące po podpisaniu dwuletniej umowy, odejście jego sztabu i zatrudnienie następcy byłyby poważnym obciążeniem dla klubu, który latem nie sprowadził nawet niedrogiego napastnika ani lewego obrońcy na wypożyczenie.
Po porażce z Como za pozostaniem Carricka opowiedział się Paul Merson. Były piłkarz Arsenalu przekonywał, że drużyna potrzebuje stabilizacji i że zmiana trenera nie gwarantuje sukcesu.