
Carrick żąda 'jasności': Naturalny moment na decyzję o stałej posadzie w United!
Michael Carrick, tymczasowy menedżer Manchesteru United, otwarcie domaga się 'jasności' w sprawie swojej przyszłości na Old Trafford. Były pomocnik 'Czerwonych Diabłów' przejął stery w styczniu po zwolnieniu Rubena Amorima i zdołał nie tylko zapewnić klubowi powrót do Ligi Mistrzów, ale także zgromadzić więcej punktów niż jakikolwiek inny zespół w Premier League od tego momentu – aż 10 zwycięstw w 14 meczach.
Mimo imponujących osiągnięć, z zaledwie trzema kolejkami do końca sezonu, Carrick wciąż nie otrzymał oficjalnego potwierdzenia od władz klubu. 'Jasność jest ważna. Skończyliśmy mocno, zapewniliśmy sobie dobrą pozycję, a sytuacja z moją rolą i tym, co będzie dalej, to naturalny moment na decyzję. Zawsze mówiono o tym pod koniec sezonu' – stwierdził Carrick. Podkreślił, że osiągnął główny cel: kwalifikację do elitarnych rozgrywek. Mimo doniesień o wysokiej szansie na stałą umowę, menedżer pozostaje w niepewności. 'Jestem spokojny. To się wyjaśni, kiedy ma się wyjaśnić. To poza moją kontrolą' – dodał.
United zajmują trzecie miejsce w tabeli i w sobotę zmierzą się na wyjeździe z Sunderland, walcząc o utrzymanie pozycji przed finiszem. Carrick nie zapomina też o młodzieży – wyraził rozczarowanie, że finał FA Youth Cup z Manchesterem City nie odbędzie się na wielkim stadionie. 'To zawsze była wizytówka dla młodych graczy, więc jesteśmy rozczarowani' – powiedział.
Niepewność na ławce trenerskiej zbiegła się z rewolucją w zarządzie. W czwartek klub potwierdził odejście Sir Dave'a Brailsforda, bliskiego współpracownika właściciela INEOS Sir Jima Ratcliffe'a, który był kluczową postacią przy wejściu nowego inwestora. Te zmiany zapowiadają burzliwe lato na Old Trafford.



