
Cesc Fabregas czerpie z wzorców Artety. Como rośnie w siłę dzięki „arsenalizacji”
Cesc Fabregas, były pomocnik Arsenalu i Barcelony, a obecnie szkoleniowiec Como, nie ukrywa, że w budowaniu potęgi włoskiego klubu inspiruje się rozwiązaniami taktycznymi Mikela Artety. Po poniedziałkowym zwycięstwie 2:1 nad Parmą, które odbyło się na zmodernizowanym Stadio Sinigaglia, Fabregas podkreślił, że kluczem do sukcesu w nowoczesnym futbolu jest zaangażowanie defensorów w akcje ofensywne – dokładnie tak, jak robi to Arsenal w Premier League.
Hiszpański menedżer wskazał na nowego nabytku, brazylijskiego obrońcę Kaikiego, który zdobył decydującą bramkę, jako dowód na słuszność tej filozofii. „Arsenal wygrywał mecze w dużej mierze dzięki golom obrońców i stałym fragmentom gry. Jeśli wdrożymy to do naszego stylu, zyskamy ogromną przewagę” – przyznał Fabregas. Como notuje świetny start sezonu, plasując się na trzecim miejscu w tabeli Serie A z dorobkiem 10 punktów po czterech meczach. Zespół udowodnił swoją odporność psychiczną, wygrywając z Parmą zaledwie kilka dni po historycznym debiucie w Lidze Mistrzów, w którym rozbili RB Leipzig 4:1.
Fabregas chwalił szeroką kadrę, w tym debiutującego w wyjściowym składzie Moise Keana. Choć włoski napastnik wciąż adaptuje się do wymagań trenera, Fabregas jest przekonany, że głębia składu pozwoli Como na walkę o wysokie cele. „Zaczynam rozumieć, jakim zespołem możemy się stać” – podsumował z entuzjazmem Hiszpan, który z pasją celebrował wygraną, pokazując, jak ważne dla rozwoju jego drużyny było utrzymanie impetu po europejskim debiucie.



