
Chelsea w opałach: Rywale przetestują ich determinację ofertami za Palmera i Fernandeza!
Chelsea musi przygotować się na transferowe zakusy rywali z Premier League i Europy na Cole'a Palmera oraz Enzo Fernandeza. Były obrońca Blues, Tony Dorigo, w rozmowie z GOAL (wspieraną przez BetGoodwin) ostrzega, że brak kwalifikacji do europejskich pucharów w sezonie 2026-27 otworzy klubowi drzwi do najść z zewnątrz.
Właściciel Todd Boehly i spółka BlueCo zainwestowali ogromne środki w skład oparty na potencjale młodych talentów, co przyniosło trofea: Conference League i Klubowe Mistrzostwa Świata FIFA w 2025 roku. W trwającym sezonie FA Cup wciąż jest w zasięgu ręki. Jednak problemy z konsekwencją, liczne zmiany i kontuzje skomplikowały sytuację. Enzo Maresca i Liam Rosenior stracili posady trenerskie, a tymczasowo drużynę prowadzi Calum McFarlane w oczekiwaniu na letnie wzmocnienie sztabu. Spadek na 9. miejsce w tabeli Premier League, z zaledwie trzema meczami do końca, zagraża celowi top 7.
Dorigo nie ma wątpliwości: „Tak, absolutnie. Wcześniej celowaliśmy w Ligę Mistrzów, a teraz problemy. Dodajcie do tego kontrakty i finanse bez europejskich przychodów – coś musi się zmienić. Najłatwiej sprzedać gwiazdę, choć Palmer to kluczowy talent, który robi różnicę. Bez Europy topowe kluby pomyślą: przetestujmy ich determinację i spróbujmy ukraść jednego z nich”. To byłby cios dla Chelsea.
Spekulacje buzują: Palmer, rodowity Manchurianin i fan United z akademii City, może wrócić do Old Trafford, gdzie Czerwone Diabły wyprzedzają Blues w walce o LM. Fernandez, 25-letni mistrz świata i motor środka pola, kusi plotkami o Madrycie. Stabilność londyńskiego giganta wisi na włosku.



