
Chivu dumny z Interu mimo porażki na Bernabéu. „Zagraliśmy odważnie z Realem”
Mimo minimalnej porażki 1:2 w starciu z Realem Madryt na inaugurację Ligi Mistrzów, Cristian Chivu nie kryje zadowolenia z postawy swoich podopiecznych. Trener Interu Mediolan podkreślił, że wizyta na Santiago Bernabéu była dla jego zespołu trudnym testem, ale pokaz charakteru, jaki zaprezentowali „Nerazzurri”, napawa go optymizmem przed kolejnymi spotkaniami w europejskich pucharach.
Chivu zwrócił uwagę, że wynik nie oddaje w pełni przebiegu rywalizacji. Zamiast defensywnej taktyki i murowania bramki, mediolańczycy postawili na otwarty futbol, starając się narzucić własne warunki gry utytułowanemu rywalowi. „Nie jestem zły. Jestem szczęśliwy z powodu odwagi i osobowości, jakie pokazaliśmy. Liczy się reakcja na błędy i mowa ciała – to daje mi wiarę w przyszłość tej drużyny” – przyznał były obrońca Interu.
Spotkanie w stolicy Hiszpanii miało również wymiar sentymentalny, gdyż Chivu stanął naprzeciw swojego byłego mentora, José Mourinho. Trenerzy, którzy wspólnie sięgnęli po historyczną potrójną koronę w 2010 roku, po meczu wymienili serdeczne uściski. „Mam do José ogromny szacunek za wszystko, co razem przeżyliśmy. To wielki człowiek” – dodał szkoleniowiec gości.
Teraz Inter musi szybko przestawić się na tryb ligowy. Już w poniedziałek „Nerazzurri” zmierzą się z Udinese, gdzie będą chcieli udowodnić, że porażka w Madrycie nie wpłynęła negatywnie na ich morale. Po przerwie reprezentacyjnej mediolańczyków czeka kolejne wyzwanie w Lidze Mistrzów – tym razem zmierzą się z Club Brugge, gdzie będą walczyć o pierwsze punkty w tej edycji rozgrywek.



