
City przed trudnym testem z Brighton: Haaland musi wrócić do formy w pogoni za Arsenalem!
W środku tygodnia Manchester City zmierzy się z Brighton w ramach Premier League, w kluczowym momencie sezonu. Obrońcy tytułu, trailingujący Arsenalom o sześć punktów po pierwszej połowie rozgrywek, potrzebują regularnych zwycięstw, by wrócić do walki o mistrzostwo. Gospodarze na Etihad zmierzą się z defensywą Brighton, która traci sporo goli – w ostatnich trzech wyjazdowych meczach ligowych stracili aż sześć.
Erling Haaland, lider klasyfikacji strzelców z pięciobramkową przewagą, nie trafił do siatki od trzech spotkań. Przeciwko Chelsea był blisko, trafiając w słupek, ale jego bramki są kluczowe dla City. Gdy Norweg strzela regularnie, drużyna Pepa Guardioli niemal zawsze wygrywa. City stworzyło najwięcej wielkich okazji, wykonuje najwięcej podań, ma najwięcej goli i wspólnie najwięcej czystych kont, lecz drobne błędy – jak gola straconego w doliczonym czasie z Chelsea – kosztują punkty.
Brighton to widowiskowa, lecz chaotyczna ekipa. Świetni u siebie (tylko jedna porażka w dziesięciu meczach na Amex), na wyjeździe tylko dwa zwycięstwa w dziesięciu. Ostatnio przerwali serię sześciu meczów bez wygranej triumfem nad Burnley, ale nie wygrywali dwóch spotkań z rzędu od listopada.
Problemy kadrowe City: kontuzjowani Gvardiol, Dias i Stones, Aït-Nouri i Marmoush niedostępni, Kovačić pauzuje długo, ale Rodri wraca. W Brightonie brak Baleby (AFCON), Minteha i Tzimasa. Rayan Cherki błyszczy (lider w asystach, xA/90 i wielkich okazjach w lidze), ale może być oszczędzany; Savinho kontuzjowany, Semenyo jeszcze nie podpisany, Bobb i Marmoush out.
City niepokonane od dziesięciu meczów (osiem wygranych, dwa remisy). Prognoza: Manchester City 4-2 Brighton – siła ognia zwycięży.



