
Como rozbiło Lens 9:1. Historyczny wieczór drużyny Fabregasa
Como urządziło Lens prawdziwą kanonadę, wygrywając na wyjeździe 9:1 w Lidze Mistrzów. Zespół Cesca Fabregasa dominował od pierwszej do ostatniej minuty, ustanowił włoski rekord i umocnił się na czwartej pozycji. Bezpośredni awans do 1/8 finału pozostaje w zasięgu drużyny, która przed kolejną kolejką Serie A może pozwolić sobie na oszczędzanie gwiazd przed meczem z Interem.
Hat-trickiem popisał się Douvikas, który trafiał w 7., 32. i 58. minucie. Tym samym zdobył co najmniej jedną bramkę w każdym z pierwszych czterech spotkań Como w debiutanckiej kampanii klubu w Lidze Mistrzów, wyrównując osiągnięcie Alessandro Del Piero. Po golu dołożyli Nico Paz, Da Cunha, Kempf, Liberali, Baturina i debiutujący Papaccioli. Dla Lens honorową bramkę zdobył Aguilar.
Nico Paz został wybrany zawodnikiem meczu, a Liberali — który również wpisał się na listę strzelców — zanotował dwie asysty. Obaj autorzy bramek przeprowadzili też po dwa kluczowe podania. Papaccioli ustalił wynik w 91. minucie; jego trafienie zostało uznane po analizie VAR. Wcześniej sędzia, również po interwencji VAR, anulował rzut karny dla Lens. Spotkanie rozegrano na stadionie Bollaert-Delelis. W ekipie gospodarzy żółte kartki zobaczyli Baidoo i Cuisance.