
Czerwona kartka za „strzał” z chorągiewką. Dziwny zwrot akcji w meczu Izraela
Saied Abu Farchi został wyrzucony z boiska w 55. minucie meczu Ligi Narodów, w którym Izrael przegrał z Austrią 1:3. Napastnik chwilę wcześniej zdobył ważną bramkę na 1:1, ale jego celebracja zakończyła się drugą żółtą kartką i osłabiła zespół na resztę spotkania.
Po główce, która doprowadziła do wyrównania, 20-latek podbiegł do chorągiewki narożnej, podniósł ją i wykonał gest przypominający strzelanie z karabinu. Sędzia Georgi Kabakov niezwłocznie ukarał go drugim napomnieniem, a następnie pokazał czerwoną kartkę. Abu Farchi sprawiał wrażenie zaskoczonego decyzją, jednak przepisy zabraniają prowokacyjnych celebracji, w tym gestów naśladujących użycie broni. Piłkarz był już wcześniej ukarany żółtą kartką.
Incydent szybko stał się przedmiotem dyskusji w mediach społecznościowych. Część komentujących uznała karę za surową, inni wskazywali, że arbiter zastosował obowiązujące przepisy. Grając w dziesiątkę, Izrael musiał przez większość drugiej połowy bronić się przed atakami gospodarzy.
Austria objęła prowadzenie po rzucie karnym Romana Schmida w 43. minucie. W końcówce wykorzystała przewagę liczebną: w 90. minucie trafił Phillipp Mwene, a w doliczonym czasie gry wynik na 3:1 ustalił Sasa Kalajdzic.
Izrael pozostaje na ostatnim miejscu w tabeli grupy 3. W niedzielę zmierzy się z Irlandią, a następnie, w czwartek 1 października, zagra na wyjeździe z Kosowem. Zespół będzie walczył o punkty w rywalizacji o utrzymanie.



