
Czy Werner i Mukhtar zdetronizują Messiego w walce o MVP MLS?
Lionel Messi pozostaje faworytem do tytułu MVP Major League Soccer, o ile rozegra wystarczającą liczbę minut, ale gracze tacy jak Sam Surridge, Hany Mukhtar czy Timo Werner budują coraz silniejsze argumenty. Liga MLS zbliża się do przerwy na mistrzostwa świata – po trzech kolejnych kolejkach sezon zawiesza się na chwilę, choć dopiero nabiera tempa, z большинством drużyn mającymi na koncie po kilkanaście meczów.
Na czele rankingu GOAL nie ma niespodzianek – Messi prowadzi z miażdżącą przewagą. Ale poza Argentyńczykiem? Walka jest wyrównana. Nashville SC błyszczy na starcie, oferując kilku pretendentów, a gwiazdy z NYCFC, LAFC i FC Dallas też dają o sobie znać. Mimo nieuniknionego triumfu Messiego po raz trzeci z rzędu, inni zasługują na uwagę.
Son Heung-min z LAFC nie strzelił jeszcze gola w MLS, co szokuje, ale ma 7 asyst w 685 minutach. Gra głębiej jako kreator, a LAFC jest trzecie na Zachodzie. Nico Fernandez z NYCFC wnosi 8 goli i kluczową chemię z Maxi Moralezem (6 asyst), ratując formę Pigeons mimo strat w składzie.
Sam Surridge z Nashville to maszyna do bramek: 9 goli w 7 meczach (tylko 4 od początku), średnio prawie 2 na 90 minut. Musa z FC Dallas ma 10 goli w 9 startach i 13 szans stworzonych, prowadząc w klasyfikacji strzelców obok Hugo Cuypersa. Timo Werner (San Jose) w 450 minutach dał 9 wkładów bramkowych, pokazując kreatywność. Hany Mukhtar, serce Nashville (lidera Wschodu), ma 7 wkładów, ale dyktuje tempo gry.
Messi w 10 meczach: 9 wkładów, choć tylko 1 gol ostatnio. Inter Miami przebudowuje się bez Jordiego Alby, ale Argentyńczyk i tak wygra – to pewne.



