
De Zerbi kusi kolacjami: Zapłaci co tydzień, jeśli Spurs pokonają Brighton!
Roberto De Zerbi, nowy trener Tottenhamu Hotspur, sięga po niekonwencjonalne metody motywacji w walce o utrzymanie w Premier League. Włoski szkoleniowiec zaoferował zawodnikom cotygodniowe kolacje drużynowe na swój koszt, pod warunkiem że Spurs zaczną odnosić zwycięstwa. Oferta padła tuż przed kluczowym meczem z Brighton & Hove Albion, byłym pracodawcą De Zerbiego, który może przynieść Kogutom ogromny impuls w dramatycznej batalii o przetrwanie.
Tottenham, po raz pierwszy od 17 lat znalazł się w strefie spadkowej Premier League, obecnie okupując jedno z trzech ostatnich miejsc. Po debiucie De Zerbi, przegranym 0:1 z Sunderlandem, trener zorganizował luksusową kolację w restauracji Bacchanalia w Mayfair, by wzmocnić jedność zespołu. "Tak, nie wiem, czy wygramy dla kolacji, ale jedzenie było niesamowite. Jeśli wygramy, jestem gotów płacić co tydzień za jedną kolację. Jestem pozytywny, gotów do walki i wierzę, że utrzymamy się w Premier League" – stwierdził De Zerbi.
Optymizm trenera kontrastuje z poważnymi problemami kadrowymi. Kapitan Cristian Romero doznał kontuzji kolana w debiucie i nie zagra już w tym sezonie, co osłabia linię obrony. Na pocieszenie, po trzech miesiącach przerwy wraca Rodrigo Bentancur (hamstring), a Yves Bissouma jest w pełni gotowy. Bramkarz Guglielmo Vicario odpada, ale De Zerbi liczy na Radu Dragusina i Kevina Phillipsa. "Bentancur jest dostępny, nie wiem, czy w podstawowym składzie. Musimy być pozytywni. Możemy wygrać na każdy sposób" – dodał.
Spotkanie z Brighton w weekend otwiera decydującą serię ośmiu meczów. De Zerbi kładzie nacisk na mentalność i jedność, wierząc w jakość swoich graczy: "Wygrana to nie tylko tabela, ale uczucie zwycięstwa. Nie mam wątpliwości co do jakości piłkarzy".



