
Dlaczego Gerrard zawiódł w Aston Villi? Gary McAllister przerywa milczenie
Gary McAllister, wieloletni asystent Stevena Gerrarda, po raz pierwszy tak otwarcie wypowiedział się na temat nieudanego pobytu legendy Liverpoolu na Villa Park. Choć duet przybywał do Birmingham z aurą zwycięzców po zdetronizowaniu Celticu w Szkocji, ich przygoda w Premier League zakończyła się szybkim zwolnieniem. Gerrard wygrał zaledwie 13 z 40 meczów, a jego następcą został Unai Emery, który błyskawicznie odmienił oblicze drużyny.
McAllister w rozmowie z „Daily Star Sport” wskazuje na plagę kontuzji, która dotknęła kluczowe nabytki klubu już w pierwszym miesiącu pracy. „Wszystkie trzy czy cztery transfery, których dokonaliśmy, odniosły urazy niemal od razu. Jednak nie chcieliśmy używać tego jako wymówki” – przyznał były reprezentant Szkocji. Co ciekawe, McAllister podkreśla, że sukcesy Emery’ego opierały się w dużej mierze na trzonie zespołu zbudowanym przez Gerrarda. „Po prostu nam nie wyszło” – podsumował krótko.
Po odejściu z Aston Villi i krótkim epizodzie w Arabii Saudyjskiej, 46-latek obecnie skupia się na pracy w mediach, dołączając do zespołu TNT Sports. Choć jego nazwisko wciąż pojawia się w kontekście powrotu na ławkę trenerską – w tym spekulacji o pracy w Rangersach czy nawet w Liverpoolu – McAllister zapewnia, że Gerrard nie zamierza podejmować pochopnych decyzji. „Steven czeka na idealny projekt. Nie spieszy się, bo chce znaleźć miejsce, które zapewni odpowiednie fundamenty do sukcesu”. Sam Gerrard przyznaje, że po trudnych latach w zawodzie trenera, obecnie cieszy się równowagą między życiem rodzinnym a pracą ekspercką, choć marzenie o poprowadzeniu „The Reds” pozostaje w jego sercu żywe.



