
Dublet Vininiego tylko opóźnia marsz Barcelony po La Liga!
Vinicius Jr. zanotował genialny dublet, Jude Bellingham asystował pięknym obcasem, a Real Madryt pewnie pokonał Espanyol 2-0 w niedzielę wieczorem na RCDE Stadium. 'Los Blancos' poradzili sobie bez Kyliana Mbappé, co ucieszyło tymczasowego trenera Álvaro Arbeloę. Zwycięstwo przyniosło ulgę, ale jedynie opóźnia nieuniknione – Barcelona wydaje się nie do zatrzymania w wyścigu o tytuł mistrza Hiszpanii.
Mecz zaczął się wyrównanie. Espanyol, który nie wygrał żadnego spotkania w 2026 roku, ambitnie próbował przełamać passę – dwukrotnie groził, ale bez efektu. Real odpowiedział: Vinicius Jr., niebezpieczny przez całe spotkanie, trafił w słupek po podaniu Trenta Alexandra-Arnolda. Pierwsza połowa była raczej nudna, z nielicznymi okazjami. Po przerwie 'Królewscy' nabrali pewności. W 55. minucie Brazylijczyk ograł dwóch obrońców i precyzyjnie umieścił piłkę przy słupku (1:0). Drugi gol był majstersztykiem: Bellingham backheelem podał do Vininiego, który lobem trafił w spojenie (2:0). Real marnował szanse – Gonzalo García chybił z gry pozycyjnej, Vinicius dwukrotnie był bliski hat-tricka, a Bellingham został zatrzymany przez bramkarza. Powinno być 4-5:0.
Teraz kluczowe El Clásico za tydzień – porażka może przypieczętować utratę tytułu. Oceny GOAL z meczu: rezerwowy bramkarz (6/10) – spokojny wieczór. Trent Alexander-Arnold (5/10) – szanse stworzył, ale ryzykował kartkę. Obrońcy stabilni po początkowych błędach. Eduardo Camavinga (kontuzja po 14 min). Valverde (8/10) – wszechstronny, 90 minut harówki. Tchouaméni – solidny defensywnie. Modrić (5/10) – przeciążony. Bellingham (9/10) – asysta i dynamika. Brakujący lider ataku (5/10). Vinicius Jr. (10/10) – dublet i chaos. Fran García (7/10) – wszechstronny z lewej flanki. Gonzalo García – obiecujący z ławki, ale za późno. Arbeloa – lepsza gra z jego wejściem.



