
Dwa gole przeciwko United. Ile dziś wart jest Nico Paz?
Como rozbiło Manchester United 4:1 w trzeciej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów, a głównym bohaterem wieczoru został Nico Paz. Argentyńczyk zdobył dwie bramki i zaliczył asystę, prowadząc zespół Cescа Fàbregasa do efektownego zwycięstwa. Na listę strzelców wpisali się także Douvikas i Ramón.
Dla United to kolejny sygnał kryzysu. Zespół nie wygrał siódmego meczu z rzędu — to jego najdłuższa taka seria od listopada 2015 roku. Nad ławką angielskiej drużyny wciąż unosi się cień Antonio Conte. Fàbregas zadał mocny cios Michaelowi Carrickowi, z którym rywalizował przez lata w Premier League.
To jednak przede wszystkim wieczór Paza, nazywanego w Argentynie „następcą Messiego”. 22-latek, który zdecydował się pozostać w Como na kolejny sezon, wyrósł na symbol rosnącego w siłę klubu. Fàbregas od początku wierzył w jego talent i zbudował wokół niego drużynę.
Droga Como na szczyt nie była bajką: osiem lat temu klub awansował do Serie C, sześć lat temu do Serie B, a w sezonie 2023/24 wrócił do Serie A. Kilka miesięcy po awansie sprowadził Paza z akademii Realu Madryt za 6 mln euro. Dziś jego wartość szacuje się na około 60 mln euro — tyle Como miało zainwestować, by go zatrzymać. Real zachował opcję odkupu za 80 mln euro.
W tym sezonie Paz strzelił cztery gole i zanotował pięć asyst w 10 występach we wszystkich rozgrywkach. To liczby godne czołowego zawodnika, który potrafi błyszczeć także wtedy, gdy cała uwaga skupia się właśnie na nim.