
Dziedzic w koszulce z siódemką. Syn Cristiano Ronaldo wspiera ojca w drodze po mundialowy sukces
Cristiano Ronaldo Jr. pojawił się w Miami, aby wspierać swojego ojca podczas decydującej fazy zmagań reprezentacji Portugalii na mundialu. Nastolatek, który niedawno świętował swoje 16. urodziny, zasiadł na trybunach w towarzystwie Georginy Rodriguez, ubrany w ikoniczną koszulkę z numerem „7”. Ten symboliczny gest nie umknął uwadze kibiców, którzy coraz częściej widzą w młodym Ronaldo naturalnego następcę legendy światowego futbolu.
Rodzina Ronaldo dołączyła do piłkarza z opóźnieniem, spowodowanym hucznymi obchodami urodzin Cristiano Juniora, które uświetniła impreza przy basenie i występ mariachi. Mimo obecności bliskich, Portugalia nie zdołała przełamać defensywy Kolumbii, remisując 0:0. Choć sam Cristiano Ronaldo rozegrał pełne 90 minut, jego drużyna musiała zadowolić się drugim miejscem w grupie K.
Obecność Ronaldo Jr. w USA to coś więcej niż tylko wsparcie rodzinne. Nastolatek, który już teraz może pochwalić się większą liczbą tytułów w kategoriach juniorskich niż jego ojciec w tym samym wieku, staje się coraz ważniejszą postacią w otoczeniu kadry. Sam Cristiano senior wielokrotnie podkreślał, że jego syn marzy o wspólnym występie na boisku, co przy obecnej formie legendy wydaje się kuszącą wizją przyszłości. Teraz jednak uwaga fanów „Selecao” przenosi się do Toronto, gdzie w 1/16 finału Portugalia zmierzy się z Chorwacją. Starcie z Luką Modriciem będzie prawdziwym testem charakteru dla Ronaldo i jego kolegów, którzy muszą odnaleźć skuteczność, jeśli chcą pozostać w turnieju na dłużej.



