
Fiasko transferowe Liverpoolu. Gwiazda Crystal Palace nie trafi na Anfield
Plany transferowe Liverpoolu napotkały poważną przeszkodę. Jak podaje ceniony ekspert rynku transferowego Sacha Tavolieri, „The Reds” definitywnie wycofali się z negocjacji w sprawie pozyskania Ismaili Sarra z Crystal Palace. Mimo długotrwałego zainteresowania senegalskim skrzydłowym, strony nie zdołały osiągnąć porozumienia w kwestii finansowej.
Klub z Selhurst Park pozostał nieugięty w swoich żądaniach, wyceniając zawodnika na 50 milionów funtów. Władze Liverpoolu uznały tę kwotę za zbyt wygórowaną i zdecydowały się zamknąć temat, nie chcąc przepłacać za piłkarza, który miał pełnić rolę wartościowego uzupełnienia ofensywnego tercetu. Dla sztabu szkoleniowego, w tym Andoniego Iraoli, jest to spory cios, gdyż Sarr był traktowany jako kluczowy element przebudowy składu na nowy sezon.
Sytuacja ta potwierdza, że Crystal Palace w obecnym oknie transferowym jest wyjątkowo trudnym partnerem w negocjacjach, konsekwentnie odrzucając próby wykupienia swoich gwiazd poniżej oczekiwanej ceny. Dla samego Sarra, który był otwarty na przenosiny do Liverpoolu, oznacza to pozostanie w Londynie i skupienie się na wyzwaniach w barwach „Orłów”. Senegalczyk będzie musiał szybko zapomnieć o nieudanym transferze, by pomóc drużynie podnieść się po dotkliwej porażce 1:4 z Manchesterem City i przygotować się do nadchodzącego starcia z Fulham.
Tymczasem dział skautingu Liverpoolu musi błyskawicznie zmienić priorytety. W obliczu zbliżającego się końca okna transferowego, na Anfield trwają gorączkowe poszukiwania alternatywnych opcji, które pozwoliłyby wzmocnić siłę rażenia zespołu przed wymagającym sezonem.



