
Genialna miłosno-nienawistna relacja Cherkiego z Guardiolą – Dickov demaskuje dynamikę w City
Paul Dickov, były napastnik Manchesteru City, w rozmowie z GOAL.com wyjaśnił, dlaczego między Rayanem Cherkim a Pepem Guardiolą panuje «genialna relacja miłosno-nienawistna». 22-letni francuski playmaker, który w letnim oknie transferowym przeszedł z Lyonu do mistrzów Anglii za 34 miliony funtów (46 mln dolarów) na pięcioletni kontrakt do 2030 roku, szybko stał się pupilem kibiców na Etihad Stadium. Jego «niegrzeczne» wybryki, jak improwizowane keepy-uppy podczas finału Pucharu Ligi (Carabao Cup), gdzie City rozgromiło Arsenal i sięgnęło po pierwsze trofeum sezonu 2025/26, nie zawsze spotykają się z aplauzem wymagającego trenera. Mimo to między duetem istnieje wzajemny szacunek, a potencjał Cherkiego określany jest jako «przerażający».
Guardiola, znany z pracy z gwiazdami pokroju Lionela Messiego czy Francka Ribéry'ego, preferuje zdyscyplinowane, «robotyczne» taktyki zespołowe. Cherki, jako kapryśna «dziesiątka», dryfująca po boisku i przypominająca Ronaldinha czy Neymara, wywraca ten porządek do góry nogami. «Pep go uwielbia, ale jednocześnie doprowadza go do szału. Jest w tym taki niepokorny, że nie sposób go nie kochać. To game-changer» – stwierdził Dickov w rozmowie z MrQ dla GOAL. Podkreślił, że Guardiola ceni najbardziej poprawę pracy Cherkiego – dawny problem z Ligue 1, gdzie kwestionowano jego zaangażowanie. «Teraz haruje jak nikt, by grać w tym City. Jest jak Maverick – nieprzewidywalny, ale wygrywa wielkie mecze».
W debiutanckim sezonie w Premier League Francuz zanotował 10 goli i 13 asyst. City, już z Pucharem Ligi w kieszeni, awansowało do finału Pucharu Anglii i walczy z Arsenalem o tytuł mistrza Anglii, marząc o domestic treble. Cherki może zabłysnąć na MŚ 2026 z medalami na szyi. Ten transfer zapowiada się na prawdziwą okazję.



