
Haaland poza zasięgiem Barcy? Legenda klubu studzi marzenia o rekordowym transferze
Barcelona otrzymała jasne ostrzeżenie: transfer Erlinga Haalanda z Manchesteru City może być finansowo nieosiągalny. Prezydent Joan Laporta postrzega norweskiego snajpera jako idealne wzmocnienie i symbol powrotu do w pełni zmodernizowanego Camp Nou, jednak legenda klubu Miguel Ángel Nadal podkreśla gigantyczne koszty takiej operacji. Długotrwałe zainteresowanie Barcy gwiazdorem City napotyka na znane problemy – astronomiczna kwota odstępnego i pensja Haalanda czynią go "ryzykowanym" celem.
Nadal, były hiszpański reprezentant i ikona Katalończyków, wypowiedział się dla BetBrothers: "Haaland to najbardziej widoczna referencja w światowym futbolu. Jest młody, ma ogromny wpływ i jest w wielkim klubie jak City. Taki transfer byłby ważny, ale nie sądzę, by był w zasięgu wielu zespołów". 25-letni Norweg bije rekordy w Premier League, co sprawia, że City zażąda rekordowej sumy.
Mimo poprawy formy pod wodzą Hansiego Flicka, Barça stoi przed wyzwaniem finansowym. Bez wzrostu przychodów komercyjnych czy zysków ze sprzedaży graczy, Haaland raczej pozostanie na Etihad. Jako alternatywę rozważa się Mohameda Salaha z Liverpoolu, którego kontrakt wygasa, ale Nadal ma wątpliwości: "Salah ma 33-34 lata, to ryzykowny zakład. Skrzydła w Barcy są już pokryte, a on bardziej nadałby wagi w szatni niż na boisku".
Katalończycy będą monitorować sytuację w City, które przechodzi wewnętrzne zmiany. Nadchodzące miesiące zdecydują, czy zarząd postawi na młody dynamiczny projekt Flicka, czy spróbuje transferowego "cudu" latem.



