
Hat-trick Gyokeresa pali nadzieje Szwecji na baraż z Polską! Trójka Arsenalu rozbiła Ukrainę
Viktor Gyokeres stał się bohaterem Szwecji w czwartkowy wieczór, gdy hat-trick napastnika Arsenalu Londyn zapewnił zwycięstwo 3-1 nad Ukrainą. Ten rezultat utrzymuje marzenia Szwedów o awansie na Mundial 2026, ustawiając decydujący baraż z Polską w finale Path B.
Mecz rozegrany w Walencji obfitował w emocje. Gyokeres otworzył wynik już w 6. minucie, wbijać piłkę z bliska i dając drużynie Grahama Pottera idealny start. Wczesna bramka uspokoiła nerwy Szwedów i nadała ton dominującej indywidualnej postawie gwiazdy Arsenalu. Na początku drugiej połowy podwoił prowadzenie precyzyjnym strzałem, demonstrując technikę i opanowanie pod presją. W 73. minucie zdobył trzeciego gola z rzutu karnego, którego sam wywalczył, czyniąc późną główkę Matvii Ponomarenki dla Ukrainy jedynie honorowym trafieniem.
Zwycięstwo to przełom dla Szwecji po słabych eliminacjach. Potter, pod presją krytyki, idealnie wykorzystał Gyokeresa jako centralną postać ataku, co uczyniło zespół spójnym – w przeciwieństwie do fazy grupowej. Szwedzi stoją u progu drugiego Mundialu w ciągu dwóch dekad; zagrali w 12 turniejach, ostatnio w 2018 r. w Rosji, docierając do ćwierćfinału.
Dla Ukrainy porażka to kolejny rozdział barażowych dramatów. Grająca od czterech lat na neutralnym gruncie reprezentacja marzyła o radości dla pogrążonego w wojnie kraju i pierwszym Mundialu od debiutu w 2006 r., ale kliniczna skuteczność Gyokeresa powtórzyła scenariusz z porażką z Walią w poprzedniej edycji.
Teraz uwaga na wtorkowy finał w Sztokholmie: Szwecja kontra Polska, która wywalczyła miejsce po wygranej 2-1 z Albanią. Na szali miejsce w rozszerzonym turnieju z 48 ekipami w USA, Meksyku i Kanadzie. Dla biało-czerwonych to szansa na historyczny powrót na światową scenę.



