
Hype po jednym sezonie? Gallas miażdży Palmera i wskazuje na Stonesa!
Były obrońca Chelsea William Gallas podważa entuzjazm wokół Cole'a Palmera po jego przełomowym debiucie w sezonie 2023/24 na Stamford Bridge. Francuz uważa, że oczekiwania wyrosły zbyt szybko, a The Blues nadal borykają się z poważnymi problemami, zwłaszcza w defensywie.
Palmer, sprowadzony z Manchesteru City, stał się centralną postacią projektu Chelsea, notując znakomity sezon z 25 golami. Indywidualne wyróżnienie w postaci nagrody PFA Young Player of the Year tylko podsyciło oczekiwania. Jednak Gallas, ikona klubu z przeszłości, twierdzi, że reakcja na jego sukces jest przesadzona. 'Gdy patrzysz na obrońców Chelsea, wpuścili mnóstwo goli. Napastnicy ledwo strzelają. Jeden zawodnik, którego nie chcę wymieniać, ale który nie spełnia oczekiwań, to Cole Palmer. Wszyscy w Anglii rzucili się na hype po jednym dobrym sezonie, mówiąc, że to najlepszy gracz na świecie. A teraz? Jest wielką gwiazdą, ale wciąż młody, mimo nagrody Young Player of the Year dwa lata temu' – powiedział Gallas w rozmowie z BetVictor.
Mimo ogromnych inwestycji w skład, Chelsea nie osiągnęło stabilności w obronie, regularnie tracąc bramki i nie tworząc solidnej linii. Gallas krytykuje zarówno atak, jak i defensywę, podkreślając, że Palmer nie utrzymuje formy z debiutu. Zamiast Marcusa Senesiego z Bournemouth (29 lat, dobry sezon, ale brak doświadczenia w dużym klubie), proponuje Johna Stonesa. 'Stones odejdzie z City za darmo latem. Zna presję wielkiego klubu i wygrywanie trofeów. Zorganizuje obronę Chelsea' – argumentuje.
Problemy obronne trwają mimo wydatków na defensorów. Chelsea szuka też stałego menedżera po zwolnieniu Liama Roseniora w kwietniu. Palmer pozostaje kluczowym atutem w ofensywie, ale Gallas wzywa do realizmu. (GOAL.com / AFP)



