
Jenny Taft o mundialu w USA: To był sukces, który zmienił amerykański sport
Choć od finału mundialu 2026 minął już ponad tydzień, emocje związane z turniejem wciąż nie opadły. W rozmowie z portalem GOAL, znana dziennikarka stacji FOX, Jenny Taft, podsumowała to historyczne wydarzenie, podkreślając, że organizacja mistrzostw w USA przerosła jej najśmielsze oczekiwania.
Taft, która relacjonowała turniej od kulis, nie ma wątpliwości: mimo obaw dotyczących logistyki czy polityki, turniej był wielkim sukcesem. Dziennikarka zwróciła uwagę na unikalną atmosferę wewnątrz reprezentacji USA. Choć sportowo zespół odpadł w sposób rozczarowujący, Taft podkreśla, że zbudowano tam niezwykłą kulturę i więzi, które zjednoczyły kibiców w całym kraju. „Widziałam dzieci w koszulkach piłkarskich na każdym kroku – i nie były to tylko stroje amerykańskie. To niesamowite, jak bardzo ten turniej napędził popularność dyscypliny w USA” – stwierdziła.
Zdaniem Taft, format z 48 drużynami sprawdził się doskonale, a dowodem na to były historie „kopciuszków”, takich jak reprezentacja Republiki Zielonego Przylądka, która stała się jedną z twarzy turnieju. Dziennikarka doceniła również ogromny wysiłek ekipy technicznej FOX, która obsłużyła rekordowe 104 mecze. Choć pełne dziedzictwo mundialu 2026 poznamy dopiero za lata, Taft jest przekonana, że to lato było punktem zwrotnym. „To był czas, który zmienił postrzeganie piłki nożnej w Stanach Zjednoczonych i zainspirował przyszłe pokolenia sportowców” – podsumowała.



