
Kłopoty prawne Ivana Toneya. Gwiazdor Al-Ahli stanie przed sądem za napaść
Reprezentant Anglii i napastnik saudyjskiego Al-Ahli, Ivan Toney, znalazł się w poważnych tarapatach. 30-letni piłkarz został oficjalnie oskarżony o spowodowanie uszczerbku na zdrowiu w wyniku incydentu, do którego doszło w grudniu ubiegłego roku w jednym z nocnych klubów w londyńskim Soho.
Do zdarzenia miało dojść 6 grudnia w lokalu przy 100 Wardour Street. Według relacji świadków, sytuacja eskalowała, gdy jeden z fanów próbował objąć piłkarza, by zrobić sobie z nim zdjęcie. Toney, który miał na ręku drogi zegarek, zareagował nerwowo, obawiając się próby kradzieży. „Powiedział: 'Zejdź ze mnie', po czym doszło do szarpaniny” – przekazują świadkowie. Sprawa trafiła na policję, a zawodnik od momentu aresztowania przebywał na wolności za poręczeniem majątkowym.
To nieprzyjemny zwrot w karierze napastnika, który jeszcze w sierpniu tego roku za 40 milionów funtów przeniósł się z Brentford do ligi saudyjskiej. Mimo toczącego się postępowania, Toney otrzymał wizę do USA i reprezentował Anglię podczas tegorocznych mistrzostw świata, gdzie wystąpił m.in. w meczu o trzecie miejsce przeciwko Francji. Teraz jednak priorytetem dla zawodnika staje się rozprawa w Westminster Magistrates' Court, zaplanowana na 24 września.
Sytuację z uwagą obserwują zarówno władze Al-Ahli, jak i angielska federacja piłkarska (FA). Wyrok sądu może mieć kluczowe znaczenie dla dalszej przyszłości Toneya w futbolu. Piłkarz będzie musiał teraz umiejętnie łączyć obowiązki w Saudi Pro League z koniecznością stawienia się przed brytyjskim wymiarem sprawiedliwości.



