
Koniec epoki? Szokujące wyznanie Paredesa o ostatnim meczu Messiego
Świat futbolu wstrzymał oddech po słowach Leandro Paredesa, który zdradził kulisy pożegnania Lionela Messiego z reprezentacją Argentyny. Jak wyjawił pomocnik Boca Juniors, finał mundialu 2026 przeciwko Hiszpanii był dla gwiazdora Interu Miami mentalnym „ostatnim tańcem” w narodowych barwach.
Łzy Messiego po porażce w decydującym starciu w Ameryce Północnej nie były jedynie wyrazem rozczarowania wynikiem, ale – jak twierdzi Paredes – świadomością końca pewnej ery. „To boli, bo przez cały turniej powtarzaliśmy, że nie chcemy, aby ten ostatni mecz nadszedł. Leo podjął decyzję, że to jego pożegnanie z kadrą” – przyznał 32-latek. Choć Paredes wyraził nadzieję, że kapitan „Albicelestes” jeszcze zmieni zdanie, podkreślił, że szatnia uszanuje każdą decyzję swojego lidera.
Sytuacja w argentyńskiej kadrze jest napięta, a przyszłość wielu kluczowych graczy stoi pod znakiem zapytania. Sam Paredes również nie wyklucza rozstania z drużyną narodową, przyznając, że zespół musi na spokojnie przemyśleć dalsze kroki. Ewentualne odejście Messiego, w obliczu już potwierdzonej rezygnacji Nicolasa Otamendiego, stawia selekcjonera Lionela Scaloniego przed gigantycznym wyzwaniem. Trener musi zdecydować, czy podjąć próbę namówienia weteranów do pozostania na Copa America 2028, czy rozpocząć drastyczną przebudowę drużyny. „To był wspaniały proces, osiągnęliśmy wielkie rzeczy. Utrzymanie tego poziomu będzie bardzo trudne, musimy podjąć decyzje na chłodno” – podsumował Paredes. Czy to definitywny koniec najbardziej utytułowanej generacji w historii argentyńskiej piłki?



