
Koszmar Galatasaray na Anfield: Osimhen ze złamaną ręką, Lang na noszach i operacji!
Marzenia Galatasaray o Lidze Mistrzów zamieniły się w dramat na stadionie Anfield, gdzie Liverpool pokonał tureckiego giganta. Najbardziej dotkliwym ciosem okazały się ciężkie kontuzje dwóch gwiazd: Nigeryjczyka Victora Osinhena i Holendra Noa Langa, którzy trafili do szpitala.
Klub z Stambułu potwierdził, że Osimhen doznał złamania prawego przedramienia w pierwszej połowie meczu. Napastnik, który jest na wypożyczeniu z Napoli, próbował grać przez ból, ale po przerwie, z widocznym obrzękiem, został zmieniony. W drugiej połowie nieszczęście spotęgował Lang – wchodzący na boisko zawodnik zderzył się gwałtownie z bandami reklamowymi. 26-latek otrzymał tlen na murawie i został zniesiony na noszach. Galatasaray podało, że Holender ma poważny uraz prawego kciuka (głębokie rozcięcie), a operacja odbędzie się jeszcze w Liverpoolu pod okiem sztabu medycznego. "W drugiej połowie Noa Lang doznał poważnego rozcięcia prawego kciuka. Przyszedł czas na operację w Liverpoolu" – brzmi oświadczenie klubu.
Trener Okan Buruk nie krył wściekłości po meczu. W konferencji prasowej oskarżył sędziego o brak ochrony dla swoich graczy w brutalnym starciu. "Ibrahima Konaté faulował Osimhena zbyt łatwo. Oczekiwaliśmy najlepszego sędziego na świecie, a dostaliśmy najgorszego. Liverpool zasłużył na wygraną, ale Lang ma poważny uraz palca, Osimhen też cierpi" – cytuje go "Hurriyet".
Porażka kończy europejską przygodę Galatasaray w tym sezonie. Cimbom wracają do tureckiej Super Lig, gdzie liderują tabeli. Mimo potencjalnie długich absencji kluczowych graczy, zespół jest w świetnej formie – wygrał cztery z pięciu ostatnich meczów. Najbliższy test to starcie z Trabzonsporem na początku przyszłego miesiąca.



