
Madueke na rozdrożu. Juventus i Atlético monitorują sytuację skrzydłowego
Noni Madueke może opuścić Arsenal już po roku od transferu z Chelsea. Ograniczony czas gry na Emirates Stadium sprawił, że reprezentant Anglii znalazł się na radarze czołowych europejskich klubów przed styczniowym oknem transferowym. Jak informuje „The Telegraph”, jego sytuację obserwują Atlético Madryt i Juventus, od dawna doceniające bezpośredni styl gry oraz umiejętność dryblingu 24-latka.
W obecnym sezonie Madueke wystąpił w pięciu spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, spędził na boisku łącznie 176 minut i strzelił jednego gola w Pucharze Ligi. Po przeprowadzce z Chelsea za 48,5 mln funtów nie zdołał na stałe wywalczyć miejsca w podstawowym składzie Mikela Artety. Łącznie rozegrał dla Arsenalu 48 meczów, zdobył dziewięć bramek i zanotował cztery asysty. W poprzednim sezonie zaliczył 16 występów w wyjściowym składzie Premier League, a jego rozwój zahamowała dwumiesięczna przerwa spowodowana kontuzją kolana.
Rywalizacja o miejsce na skrzydłach zaostrzyła się po wzmocnieniu ofensywy Christosem Tzolisem, który doznał urazu ścięgna udowego podczas zgrupowania reprezentacji, oraz pojawieniu się Maxa Dowmana. Madueke stracił też miejsce w najnowszej kadrze Anglii na pierwsze mecze Ligi Narodów. Regularna gra może być kluczowa, jeśli chce pozostać w planach Thomasa Tuchela przed kolejnym wielkim turniejem. Arsenal latem pożegnał Leandro Trossarda, Gabriela Jesusa i Gabriela Martinellego, a Madueke może być następnym napastnikiem, który odejdzie w styczniu.



