
Mbappe w ogniu rasistowskiego ataku. Deschamps uspokaja: „Kylian jest gotowy na Maroko”
Reprezentacja Francji stoi przed szansą na kolejny krok w kierunku obrony tytułu, jednak przygotowania do ćwierćfinałowego starcia z Marokiem na stadionie w Foxborough zostały zakłócone skandalicznym zachowaniem paragwajskiej polityk. Celeste Amarilla, senatorka z ramienia Liberalnej Partii Radykalnej, po porażce Paragwaju z „Trójkolorowymi” (0:1) skierowała w stronę Kyliana Mbappe serię rasistowskich obelg. Polityk w niedopuszczalny sposób atakowała pochodzenie oraz inteligencję gwiazdora Realu Madryt, nazywając go m.in. „skolonizowanym Kameruńczykiem”.
Mbappe nie pozostał dłużny, publikując w mediach społecznościowych stanowczą odpowiedź, w której nazwał Amarillę osobą „podłą i niegodną zajmowanego stanowiska”, podkreślając jednocześnie, że jej zachowanie rzuca cień na wysiłek paragwajskich piłkarzy. Francuska Federacja Piłkarska błyskawicznie potępiła te słowa, określając je mianem „odrażających i nieakceptowalnych”.
Mimo medialnej burzy, selekcjoner Didier Deschamps zapewnia, że incydent nie wpłynął na koncentrację jego kapitana. „Kylian jest w świetnej kondycji psychicznej. Jest gotowy na jutrzejszy mecz” – podkreślił szkoleniowiec. Deschamps zaznaczył, że sztab dba o każdy detal, a zawodnicy są w pełni skupieni na rewanżu za półfinał mundialu z 2022 roku. Francuzi podchodzą do rywalizacji z Marokiem z ogromnym szacunkiem, dalecy od lekceważenia przeciwnika, który w drodze do ćwierćfinału wyeliminował m.in. Holandię. „W naszej szatni nie ma miejsca na euforię, jest tylko ciężka praca i radość z gry” – podsumował Deschamps, dając jasno do zrozumienia, że „Trójkolorowi” pozostają w pełni skoncentrowani na sukcesie w turnieju.



