
McKennie wyrównuje dwumecz w Lidze Mistrzów, ale Galatasaray miażdży Juventus w dogrywce!
Weston McKennie był kluczową postacią w fenomenalnym comebacku Juventusu w rewanżu rundy play-off Ligi Mistrzów przeciwko Galatasaray. Amerykański pomocnik strzelił trzeciego gola w tej pysznej pętli, doprowadzając do remisu w dwumeczu, lecz to nie wystarczyło – turecka ekipa przejęła kontrolę w dogrywce.
Juventus wykopał sobie ogromną dziurę w pierwszym meczu w Turcji, przegrywając 2:5. Rewanż w Turynie zapowiadał się na misję niemożliwą, ale podopieczni Thiago Mottury rzucili wszystko na jedną kartę. Po rzucie karnym Manuela Locatellego na początku drugiej połowy, defensor Lloyd Kelly otrzymał czerwoną kartkę już w 48. minucie, komplikując sprawę. Mimo to Juventus grał odważniej – w 70. minucie Arturo Gatti zmniejszył stratę, a w kluczowym momencie McKennie głową, po idealnym dośrodkowaniu Teuna Koopmeinersa, wyrównał stan dwumeczu. To jego czwarty gol w tej edycji Champions League.
Forma McKennie'a to osobny rozdział. W fazie grupowej trafił trzykrotnie w trzech zwycięstwach Juventusu, a ten gol przyszedł, gdy zespół najbardziej go potrzebował. W Serie A ma już 4 gole i 4 asysty, w tym 3 bramki i 2 kluczowe podania od początku 2026 roku.
Niestety, euforia nie trwała długo. W dogrywce Victor Osimhen (111') i Baris Alper Yilmaz (119') przypieczętowali koniec marzeń o Lidze Mistrzów dla "Starej Damy". Teraz Juventus, piąty w tabeli Serie A, szykuje się na hit z czwartą Romą w niedzielę. McKennie nie ma czasu na odpoczynek – jego forma może być kluczem do walki o podium w lidze.



