
Messi jako „Master Yoda” argentyńskiej kadry? Nowa rola legendy w cieniu Nico Paza
Po bolesnej porażce Argentyny z Hiszpanią w finale Mistrzostw Świata 2026, piłkarski świat zadaje sobie jedno pytanie: czy to był definitywny koniec ery Lionela Messiego? Choć ośmiokrotny zdobywca Złotej Piłki stoi przed trudnymi decyzjami dotyczącymi swojej przyszłości, ceniony ekspert od południowoamerykańskiego futbolu, Tim Vickery, sugeruje intrygujący scenariusz. Jego zdaniem Messi wcale nie musi żegnać się z kadrą całkowicie, lecz przyjąć rolę mentora – „Master Yody” dla wschodzącej gwiazdy, Nico Paza.
Vickery zauważa, że finał mundialu obnażył problemy fizyczne Argentyny przy grze z tak wymagającym rywalem. Utrzymywanie w składzie zawodnika o ograniczonej mobilności staje się dla selekcjonera coraz większym wyzwaniem. Mimo to, 39-letni dziś Messi mógłby pozostać przy drużynie w charakterze doradcy aż do Copa America 2028. To właśnie w tym czasie miałaby dokonać się „zmiana warty”.
Kluczową postacią tego procesu ma być 21-letni Nico Paz. Wychowanek Realu Madryt, obecnie błyszczący w barwach Como, jest namaszczony na następcę Messiego. Vickery porównuje ich relację do więzi między mistrzem Jedi a Lukiem Skywalkerem. Problem polega na tym, że obaj zawodnicy mają podobny styl gry, oparty na operowaniu piłką przy nodze, co utrudnia ich wspólne występy. Dlatego stopniowe przekazywanie pałeczki przez „Messiego-Yodę” wydaje się najbardziej logicznym rozwiązaniem. Choć marzenia o występie Messiego na mundialu w 2030 roku wydają się mało prawdopodobne, jego wpływ na rozwój Paza może okazać się bezcenny dla przyszłości „Albicelestes”.



