
Messi wściekał się bez goli w Barcy! Umtiti ujawnia obsesję GOAT-a
Lionel Messi musiał 'strzelać cały czas' w Barcelonie, by czuć się szczęśliwy – zdradza Samuel Umtiti, jego były kolega z Camp Nou. Francuz, zwycięzca Mundialu 2018, grał z ośmiokrotnym zdobywcą Złotej Piłki od 2016 do 2021 roku, obserwując z bliska nieustępliwą ambicję Argentyńczyka, która wyniosła go na szczyt światowego futbolu.
W tym okresie Messi trafiał do siatki co najmniej 30 razy w każdym z pięciu kolejnych sezonów, przekraczając barierę 50 goli w dwóch kampaniach. Pomógł Barcelonie w triumfach w La Liga i Pucharze Króla, zawsze dążąc do perfekcji. Mimo statusu najbardziej utytułowanego gracza w historii, pozostaje pokorny, co sprawia, że koledzy czują się przy nim swobodnie i naśladują jego standardy.
Umtiti w rozmowie z The Elevate House opisuje mentalność Messiego: 'Jako osoba jest top. Nawet po wygraniu wszystkiego nie uważa się za lepszego. Leo jest jedyny na wszystkich poziomach. Sam potrafi wygrać mecz. Jeśli wygrywaliśmy 4:0, a on nie strzelił, nie był szczęśliwy. W jego głowie było jasne: musi trafiać cały czas. To znak wielkich'. Dodaje: 'To killer przed bramką. Wie, kiedy przyspieszyć, a kiedy zwolnić. Zawsze sprawdza pozycje, ma przewagę czasową. Nie ma przepisu na obronę przed Leo – jest nieprzewidywalny'.
Umtiti chwali też Gerarda Pique: 'Jeden z najlepszych obrońców, z którymi grałem. Nie najciężej pracował, ale genialnie czytał grę. Nawet przy 3:0 czy 4:0 chciał iść po gola!'. Podkreśla barceloński profesjonalizm: 'W Barcy gracz skupia się tylko na piłce. Wszystko inne jest ogarnięte. Przyjeżdżasz na stadion dwie godziny wcześniej, traktują cię jak pro'.
La Masia wychowała gwiazdy jak Messi, Xavi, Iniesta czy Lamine Yamal. Pokora to klucz – w przeciwieństwie do Francji, gdzie młodzi szybko się zadrażniają. Dziś Barca prowadzi w La Liga (1 pkt przewagi), jest w półfinale Copa del Rey, 1/16 Ligi Mistrzów i obroniła Superpuchar. Messi obserwuje z Interu Miami, budując fundamenty, które sam stworzył.



