
Miliony nie dla Olise. Bayern w ogniu dyskusji o przyszłości liderów
W Monachium nie brakuje tematów do gorących dyskusji. Największe zdziwienie budzi postawa Michaela Olise. Gwiazdor Bayernu, w przeciwieństwie do swoich kolegów z szatni – jak choćby Jamala Musiali, który inkasuje ok. 6 mln euro rocznie od Nike – nie posiada żadnego kontraktu z producentem obuwia. Jak donosi „L'Equipe”, piłkarz świadomie rezygnuje z wielomilionowych wpływów. Powód? Olise ceni sobie pełną swobodę wyboru butów meczowych ponad pieniądze, co w dzisiejszym futbolu jest ewenementem na skalę światową.
Tymczasem w klubie trwają negocjacje dotyczące przyszłości innych kluczowych postaci. Lothar Matthäus apeluje do władz Bayernu o zatrzymanie Konrada Laimera. Austriak, który po transferze z Lipska stał się dla drużyny niezwykle uniwersalnym żołnierzem, wciąż nie przedłużył umowy wygasającej w 2027 roku. Według legendy klubu, Bayern nie powinien blokować tego ruchu ze względu na sztywne limity płacowe, gdyż Laimer uosabia cechy, na których buduje się mistrzowską mentalność.
Z kolei Dietmar Hamann przestrzega zarząd przed zbyt pochopnym przedłużaniem kontraktu z Harrym Kane’em. Choć Anglik jest ambasadorem Bundesligi i gwarantem bramek, Hamann sugeruje ostrożność przy ofertach trzyletnich, wskazując na wiek napastnika, który wkrótce kończy 33 lata. Zdaniem eksperta, propozycja przedłużenia o rok lub dwa byłaby bardziej racjonalna. Warto odnotować także sukces Manuela Neuera, który mimo absencji w ostatnim finale, zdobył swój siódmy Puchar Niemiec, wyrównując rekord wszech czasów należący do Bastiana Schweinsteigera.



