
„Musimy mieć!” – Hansi Flick desperacko błaga o transfery dla Barcelony
Hansi Flick, trener FC Barcelony, nie kryje frustracji i otwarcie apeluje o wzmocnienia kadrowe w letnim oknie transferowym. W gorzkim wywiadzie dla mediów niemieckich stwierdził: „We need” – podkreślając pilną potrzebę nowych graczy, by klub mógł konkurować na najwyższym poziomie w Lidze Mistrzów i La Lidze.
Barcelona pod wodzą Flicka przeżywa renesans. Od objęcia sterów w maju 2024 roku zespół zanotował serię imponujących zwycięstw, w tym spektakularne 4:0 z Realem Madryt w El Clásico i awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Niemiecki szkoleniowiec zrewolucjonizował grę Dumy Katalonii, opierając się na młodych talentach jak Lamine Yamal czy Pau Cubarsí, ale brak głębi składu zaczyna dawać o sobie znać. Kontuzje kluczowych graczy, takich jak Frenkie de Jong czy Robert Lewandowski, odsłoniły braki w rotacji.
Flick, znany z sukcesów z Bayernem Monachium (w tym potrójnej korony w sezonie 2019/2020), wie, że bez inwestycji Barcelona nie utrzyma tempa. Klub boryka się z problemami finansowymi po erze Laporty, ale poprawa sytuacji fair play finansowego otwiera furtkę na transfery. Na celowniku są m.in. Nico Williams z Athletic Bilbao i Jonathan Tah z Bayeru Leverkusen – gracze, którzy mogliby wzmocnić skrzydła i obronę.
„Musimy mieć tych graczy, inaczej nie będziemy w stanie walczyć o trofea” – powtórzył Flick, sygnalizując presję na prezydenta Joana Laportę. Fani Blaugrany już domagają się działań. Czy lato 2025 przyniesie rewolucję, czy Barcelona znów utknie w kryzysie? Odpowiedź poznamy wkrótce.



