
Neto stawia Chelsea wysoko poprzeczkę: 'Chcemy trofeów pod Roseniorem!'
Pedro Neto, portugalski skrzydłowy Chelsea, wyznaczył ambitny cel sobie i drużynie pod wodzą nowego trenera Liama Roseniora. Były szkoleniowiec Strasburga objął stery w ekipie The Blues na początku stycznia, zastępując Enzo Marescę. Początek jego pracy na Stamford Bridge jest obiecujący – w 12 meczach we wszystkich rozgrywkach Chelsea odniosło 8 zwycięstw, 2 remisy i poniosło 2 porażki. Rosenior zrewolucjonizował formę graczy jak Cole Palmer czy Joao Pedro, którzy wrócili do strzelania bramek.
Obecnie londyńczycy zajmują 6. miejsce w Premier League, tracąc zaledwie 3 punkty do liderów Liverpoolu i Manchesteru United. Razem z Aston Villą walczą o trzy miejsca dające awans do Ligi Mistrzów. Zostało 11 kolejek, więc dobra passa musi trwać. Najbliższe wyzwanie to hit z Arsenalem w niedzielę na Emirates – najtrudniejszy test dla Roseniora, który dwukrotnie przegrał z Kanonierami w półfinale Pucharu Ligi (Carabao Cup).
Arsenal jest w gazie po 4:1 z Tottenhamem, a Viktor Gyokeres kontynuuje świetną formę (strzelił już Chelsea w Lidze Cup). Mimo to Neto nie pęka: 'Cel klubu to wygranie jak największej liczby trofeów. Jesteśmy w Pucharze Anglii i Lidze Mistrzów. Musimy zapewnić sobie grę w Champions League. Trofea to piękny sposób na zakończenie sezonu' – powiedział Portugalczyk w rozmowie z mediami Chelsea.
Neto, który przeszedł z Wolverhampton, w debiutanckim sezonie z The Blues świętował triumf w Lidze Konferencji i Klubowych Mistrzostwach Świata. 'Przybyłem tu, by wygrywać puchary. Oczekiwania są ogromne, odpowiedzialność większa' – dodał. Chelsea ma jeszcze dużo do walki w tym sezonie.



