
Niepokój w Glasgow: Martin O'Neill trafił do szpitala. Celtic wydał oficjalny komunikat
Kibice Celticu przeżyli chwile grozy po informacji o hospitalizacji menedżera drużyny, Martina O'Neilla. 74-letni szkoleniowiec musiał poddać się drobnemu zabiegowi medycznemu, co wymusiło na klubie publikację oficjalnego oświadczenia mającego uciąć wszelkie spekulacje dotyczące stanu jego zdrowia.
„W odpowiedzi na pojawiające się domysły potwierdzamy, że Martin O'Neill przeszedł drobny zabieg. Spodziewamy się, że zostanie wypisany ze szpitala w ciągu najbliższych 48 godzin. W imieniu Martina dziękujemy kibicom za wszystkie wyrazy wsparcia i prosimy o uszanowanie prywatności jego oraz jego rodziny” – czytamy w komunikacie klubu z Parkhead. Sytuacja jest o tyle zaskakująca, że jeszcze w miniony poniedziałek O'Neill z powodzeniem prowadził zespół w wygranym 1:0 meczu ligowym przeciwko Dundee.
Powrót O'Neilla na ławkę trenerską Celticu – tym razem już jako pełnoprawnego menedżera po podpisaniu rocznego kontraktu – został przyjęty przez fanów z ogromnym entuzjazmem, zwłaszcza po zdobyciu przez niego dubletu w poprzednim sezonie. Obecnie największą niewiadomą pozostaje jego obecność na niedzielnym meczu wyjazdowym z Kilmarnock. Choć klub uspokaja, że powrót do zdrowia przebiega pomyślnie, wysoka intensywność pracy w futbolu może wymusić na nim krótką przerwę od obowiązków. Sztab szkoleniowy „The Bhoys” jest już w pełnej gotowości, by przejąć tymczasowe dowodzenie nad zespołem, jeśli lekarze zalecą menedżerowi dłuższy odpoczynek. Fani z niecierpliwością czekają na kolejne wieści z klubu, mając nadzieję, że ich lider szybko wróci do pełnej dyspozycji.



