
Niepokój w obozie Interu? Marcus Thuram poza kadrą na mecz z Betisem
Trudny okres przygotowawczy przeżywa Marcus Thuram. Francuski napastnik Interu Mediolan nie znalazł się nawet w kadrze meczowej na dzisiejsze spotkanie towarzyskie przeciwko Realowi Betis, co wzbudziło pytania o stan zdrowia zawodnika. Po powrocie do treningów w Appiano Gentile, który miał miejsce 12 sierpnia, sztab szkoleniowy „Nerazzurrich” zdecydował, że piłkarz nie uda się z drużyną do Bari.
Sytuacja 26-latka jest złożona. Thuram zmagał się z przewlekłym urazem łydki w drugiej połowie poprzedniego sezonu, a problemy powróciły podczas ostatniego mundialu. Choć zawodnik był powołany przez Didiera Deschampsa, odgrywał w Katarze marginalną rolę, notując zaledwie minutę występu w fazie grupowej. Z perspektywy Interu priorytetem jest teraz odbudowa fizyczna napastnika. Jak informują źródła zbliżone do klubu, brak powołania na mecz z Betisem nie wynika z odnowienia kontuzji, lecz z konieczności wykonania indywidualnej pracy nad dynamiką i wytrzymałością.
Sztab medyczny Interu uznał, że wyjazd do Apulii byłby nieuzasadnionym ryzykiem, które uniemożliwiłoby przeprowadzenie pełnowartościowego treningu. Zamiast męczącej podróży, Thuram pozostanie w ośrodku w Mediolanie, gdzie pod okiem specjalistów będzie pracował nad powrotem do optymalnej dyspozycji. Dla kibiców Interu to wyraźny sygnał: klub nie zamierza ryzykować zdrowiem swojej gwiazdy, stawiając na spokojne budowanie formy przed wyzwaniami nadchodzącego sezonu Serie A.



