
Nowy rozdział Nicolasa Jacksona. Czy Xabi Alonso odbuduje napastnika w Chelsea?
Nicolas Jackson wraca na Stamford Bridge z jasnym celem: przekonać do siebie nowego menedżera, Xabiego Alonso. Po rocznym wypożyczeniu do Bayernu Monachium, gdzie 24-latek zbierał doświadczenie w Bundeslidze, przyszłość senegalskiego napastnika w Londynie stoi pod znakiem zapytania, ale władze klubu nadal wysoko oceniają jego potencjał.
Sytuacja Jacksona w Chelsea zmieniła się diametralnie wraz z odejściem Enzo Mareski, który nie darzył zawodnika pełnym zaufaniem. Teraz, pod wodzą Xabiego Alonso, który oficjalnie obejmie stery 1 lipca, napastnik otrzyma „czystą kartę”. Choć na biurko działaczy „The Blues” trafiło już kilka zapytań z Premier League oraz lig zagranicznych, priorytetem jest ocena przydatności piłkarza przez hiszpańskiego szkoleniowca podczas letniego okresu przygotowawczego.
Zadanie nie będzie jednak łatwe. Rywalizacja w ataku Chelsea jest ogromna – o miejsce w składzie walczą również Joao Pedro, Liam Delap oraz Emmanuel Emegha. Dodatkowym wyzwaniem jest brak europejskich pucharów w przyszłym sezonie, co wymusi na Alonso redukcję kadry. Atutem Jacksona może okazać się jednak jego uniwersalność; w przeciwieństwie do konkurentów, Senegalczyk potrafi operować nie tylko jako środkowy napastnik, ale również na skrzydłach, co daje trenerowi większą elastyczność taktyczną.
Obecnie Jackson skupia się na obowiązkach reprezentacyjnych podczas zbliżających się Mistrzostw Świata, które startują 11 czerwca. Po mundialu wróci do Londynu, by w trakcie pre-seasonu udowodnić swoją wartość. Choć klub pozostaje otwarty na atrakcyjne oferty transferowe, najbliższe tygodnie będą kluczowe dla ustalenia, czy Jackson stanie się ważnym ogniwem nowej ery Chelsea pod wodzą Alonso.



