
'On jest Harrym Kanem!' – Napastnik Bayernu goni rekord Lewandowskiego w Bundeslidze
Trener Bayernu Monachium Vincent Kompany uważa, że Harry Kane bardziej skupia się na obronie tytułu mistrza Niemiec niż na pobiciu rekordu Roberta Lewandowskiego w liczbie goli w jednym sezonie Bundesligi, choć przyznał, że kapitan reprezentacji Anglii może mieć na oku historię. Kane zdobył dwa gole w sobotnim wyjazdowym zwycięstwie 3:0 nad Werderem Brema, podnosząc swój dorobek w tym sezonie niemieckiej ekstraklasy do 26 trafień. Jego dublet sprawił, że stał się pierwszym Anglikiem, który osiągnął 500 profesjonalnych bramek w karierze – kolejny kamień milowy w imponującej przygodzie snajpera.
Najbliższym celem Kane'a jest rekord Lewandowskiego z 41 golami w 34-meczowym sezonie Bundesligi. Na pytanie, czy Anglik może go pobić, Kompany odparł: „Zakładam, że tytuł ligowy jest dla niego dużo ważniejszy niż rekord”. Belg dodał ze śmiechem: „Ale może się mylę, bo byłem obrońcą, a nie napastnikiem! On jest Harrym Kanem, zawsze strzelał i będzie strzelał gole”.
Sam Kane, pytany o magiczną liczbę 41, był ostrożny: „Wszystko jest możliwe, ale jeszcze długa droga. To niewiarygodny rekord. Jestem w dobrej formie, miło pomagać drużynie. Zobaczymy, gdzie będę w kwietniu, wtedy zacznę o tym myśleć. Na razie liczy się następny mecz”.
Z 26 golami Kane przebił dorobek aż siedmiu drużyn Bundesligi: Heidenheim (19), St. Pauli (20), Werder (22), Hamburg i Augsburg (po 24), Mainz oraz Borussię Mönchengladbach (po 25). Jest też liderem klasyfikacji strzelców w pięciu najlepszych ligach Europy – przed Kylianem Mbappé (23 gole, Real Madryt) i Erlingiem Haalandem (22, Manchester City).
Bayern legend Mario Basler wcześniej w sezonie prorokował sukces Kane'a mimo większego nakładu pracy defensywnej: „Kane to inny typ gracza niż Lewandowski, który nie pracował tak defensywnie. Kane czasem gra jako dubler Nicolasa Jacksona przy wejściach z ławki i często występuje w środku pola, wygrywając piłki i rozprowadzając akcje. Ma szansę pobić rekord. Dla mnie to wyjątkowy napastnik i gracz roku”.
Lewandowski o swoim rekordzie: „Strzeliłem 41 goli w 29 meczach. To liczba, którą miałem w głowie. Jestem z tego dumny, bardziej w kontekście tych 29 spotkań niż potencjalnego pobicia”.
Bayern, broniący tytułu po dominującym sezonie 2023/2024 pod wodzą poprzedniego trenera, liczy na Kane'a w walce o kolejne trofeum.



