Parady Dickey w chaosie z Argentyną: Umocniła pozycję numeru jeden w USWNT!
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

Parady Dickey w chaosie z Argentyną: Umocniła pozycję numeru jeden w USWNT!

W meczu pełnym ostrych fauli, szarpanin i chaosu na stadionie GEODIS w Nashville, reprezentacja kobiet USA (USWNT) pokonała Argentynę. Bohaterkami zostały Lindsey Heaps, Jaedyn Shaw i zwłaszcza Claudia Dickey, której genialne interwencje umocniły jej kandydaturę na pierwszą bramkarkę. Spotkanie, rozgrywane w ramach turnieju SheBelieves Cup, zaczęło się niewinnie, ale szybko przerodziło się w bijatykę z szarpaniem za włosy i prowokacjami. Kapitan Heaps otworzyła wynik w pierwszej połowie, a Shaw podwoiła prowadzenie po brutalnym faulu Evelyn Dominguez, która pociągnęła ją za włosy – pierwszy taki incydent w karierze 20-latki.

Heaps, z 170 występami w kadrze (więcej niż reszta podstawowego składu razem wzięta), była filarem zespołu. Organizowała środek pola, chroniła młodsze koleżanki i studziła emocje. „W takich meczach rywale chcą nas wybić z rytmu. Chcę grać w piłkę i wygrywać z najlepszymi, ale nie w ten sposób” – powiedziała po meczu. Dickey, mierząc się z fizyczną grą Argentyny, zachowała czyste konto. „Było stresująco, ich fizyczność nas zaskoczyła” – przyznała. Jej parady, dystrybucja i opanowanie w kluczowych momentach wyróżniają ją w otwartym wyścigu o miejsce w bramce USWNT.

Shaw, pracując nad kontrolą emocji, szybko otrząsnęła się po faulu i strzeliła gola – drugiego z rzędu w kadrze (poprzedni z Włochami 1 grudnia). Problemy zdrowotne dopadły Trinity Rodman (plecy i MCL), a Olivia Moultrie protestowała po ostrym wślizgu. Trenerka Emma Hayes żartowała po meczu o „pikantnym” kurczaku z Nashville, idealnie opisując gorącą atmosferę. Argentyńska bramkarka Solana Pereyra miała dobre momenty, ale oba gole mogła zapobiec. USWNT zachowała spokój i zwyciężyła w meczu, który testował nerwy.

Sprawdź dzisiejsze typy

Nasze AI przygotowało analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy