
Perez broni decyzji o Alonso i studzi emocje wokół kontraktu Viniciusa: 'Nie ma pośpiechu!'
Prezydent Realu Madryt Florentino Pérez stanowczo odparł sugestie, że mianowanie Xabiego Alonso na stanowisko pierwszego trenera było błędem, mimo że Hiszpan został zwolniony w styczniu. W obszernym, 40-minutowym wywiadzie dla programu 'El Chiringuito de Jugones' szef Los Blancos odniósł się również do sytuacji kontraktowej Viniciusa Juniora, podkreślając brak pilnej potrzeby przedłużenia umowy Brazylijczyka.
Wywiad odbył się po ogłoszeniu przez Péreza nadchodzących przedterminowych wyborów prezydenckich w klubie. Prezydent wrócił do tematu zwolnienia Alonso, które miało miejsce po porażce 3:2 w finale Superpucharu Hiszpanii z Barceloną. Mimo legendarnych sukcesów Alonso w Bayerze Leverkusen – gdzie zdobył mistrzostwo Niemiec i triumfował w Lidze Europy – jego pobyt w Madrycie ucierpiał z powodu braku okresu przygotowawczego spowodowanego Klubowymi Mistrzostwami Świata oraz narastającego zmęczenia zespołu.
Podczas rozmowy z Josepem Pedrerolem Pérez pozostał nieugięty: 'Nie, to kwestia okoliczności. Wszystko zaczęło się od Klubowych Mistrzostw Świata; nie mieliśmy preseasonu. Bez przygotowań cierpisz fizycznie. Myśleliśmy, że zmiana (zwolnienie) pomoże, ale zadziałało tylko na chwilę, zanim wszystko się posypało'.
Pérez wyjaśnił też sprawę Viniciusa Juniora, którego kontrakt wygasa w czerwcu 2027 roku. Mimo imponujących statystyk 25-latka – 21 goli i 14 asyst w tym sezonie – prezydent stwierdził: 'Vinicius to jeden z najlepszych graczy Realu Madryt. Wygrał ostatnie dwie Ligi Mistrzów. Nie ma pośpiechu z przedłużeniem; mamy cały sezon na rozmowy. Myślicie, że ja decyduję o wszystkim – to sprawa dyrektora sportowego'.
Tymczasowym trenerem po Alonso jest Álvaro Arbeloa, ale jego kadencja zakończyła się katastrofą: Real przegrał walkę o tytuł La Liga z odwiecznym rywalem Barceloną i odpadł w ćwierćfinale Ligi Mistrzów po porażce z Bayernem Monachium. Z wyborami prezydenckimi na horyzoncie, klub musi zdecydować, czy postawić na Arbeloę, czy szukać gwiazdorskiego następcy, jednocześnie rozwiązując kwestię Viniciusa.



