
Po klęsce z Bayernem: szokująca debata o Mbappé. Czy Real Madryt jest lepszy bez Francuza?
Porażka Realu Madryt 1:2 z Bayernem Monachium w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów na Santiago Bernabéu wstrząsnęła kibicami 'Królewskich'. Bayern, wsparty przez 4 tysiące fanów na trybunie północnej, dosłownie zachwiał fundamentami stadionu – gazeta Marca żartobliwie sugeruje konsultację z architektem.
Bramki dla Bawarczyków strzelili Luis Díaz pod koniec pierwszej połowy oraz Harry Kane zaledwie 20 sekund po przerwie. Kylian Mbappé odpowiedział golem w 74. minucie, zmniejszając stratę. Marca podkreśla, że Real nie zasłużył na porażkę, ale Bayern prezentował się znacznie lepiej. 'Los Blancos' trzymali się dzięki dumie przed własną publicznością i błyskawnej prędkości Mbappé, a niekoniecznie jakości gry.
Gazeta odpiera bezsensowną debatę, czy Real jest lepszy bez Francuza: 'Mbappé strzelił jedynego gola i stworzył najlepsze okazje, a bramki Bayernu nie wynikły z jego błędów'. Podkreśla, że nadzieja na rewanż w Monachium tkwi właśnie w nim. Chwalony jest Arda Güler, który błyszczał w obu połowach, prowadząc ataki i asystując przy akcji Mbappé sam na sam z Neuerem.
Veteran Manuel Neuer był bohaterem Bayernu – sześć kluczowych interwencji, w tym trzy w pierwszej połowie (dwie po strzałach Mbappé i Viníciusa). Trudną noc miał lewy obrońca Realu A. Carreras, zmuszony walczyć z potężnym Oliésem. Thiago Peters powtórzył błąd z meczu z Manchesterem City, tracąc piłkę blisko bramki – uratował go Lunin (Lönnberg?).
Kontrowersje: Tchouaméni i Tah (za brutalny faul na Mbappé) zawieszeni na rewanż po starciu z Oliisem. Sędzia Michael Oliver podjął kontrowersyjne decyzje, choć nie wpłynęły na wynik. Real w trudnej sytuacji, ale Mbappé daje iskrę nadziei.



