
Poruszający list wdowy po Diogo Jocie do Andy’ego Robertsona: „Zabierz jego marzenie na mundial”
W obliczu nadchodzących Mistrzostw Świata, świat futbolu obiegł niezwykle wzruszający gest. Rute Cardoso, wdowa po tragicznie zmarłym w wypadku samochodowym napastniku Liverpoolu, Diogo Jocie, skierowała poruszający list do kapitana reprezentacji Szkocji, Andy’ego Robertsona. Zawodnik, który poprowadził swój kraj do pierwszego od 1998 roku awansu na mundial, otrzymał podziękowania za niezłomną pamięć o przyjacielu.
„Diogo często o tobie mówił. O wspólnych bitwach, wyzwaniach i marzeniach. Jednym z nich był mundial, o którym marzyliście razem” – napisała Cardoso. Wdowa podkreśliła, że dzięki sukcesowi Robertsona, marzenie zmarłego piłkarza wciąż żyje. „Gdy wyjdziesz na boisko, nie będziesz tam sam. Diogo będzie z tobą w twoich myślach, krokach i sercu” – czytamy w poruszającej korespondencji.
Robertson, który nie krył wzruszenia po otrzymaniu listu, przyznał, że słowa te pozostaną z nim na zawsze. „To, że Rute znalazła siłę, by napisać do mnie w tak trudnym czasie, wiele mówi o tym, jaką jest osobą. Nie gram tylko dla siebie, gram za nas obu” – zadeklarował kapitan Szkotów. Dla Robertsona, który ma za sobą udany mecz towarzyski z Boliwią, turniej w Grupie C (z Haiti, Marokiem i Brazylią) będzie wyzwaniem o szczególnym, emocjonalnym znaczeniu. Szkocja rozpocznie swoją przygodę 14 czerwca starciem z Haiti, a kapitan „The Tartan Army” zapowiada, że duch kolegi z Anfield będzie mu towarzyszył w każdym meczu.



