
PSG rozbiło Villarreal. Hiszpański koszmar wrócił po 8:2 Barcelony
Paris Saint-Germain odniosło w czwartej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów historyczne zwycięstwo 6:0 na wyjeździe z Villarrealem. To najwyższa wygrana paryżan w europejskich rozgrywkach poza własnym stadionem. Francuski mistrz zapisał na koncie także serię rekordów, a skala porażki gospodarzy przypomniała o słynnym 8:2 Bayernu Monachium z Barceloną w 2020 roku.
PSG rozpoczęło strzelanie już w 9. minucie, gdy João Neves trafił do siatki. Trzy minuty później Désiré Doué wykorzystał błąd bramkarza Petera Gulácsiego, a w 13. minucie wynik podwyższył Senny Mayulu. Czwartego gola przed przerwą zdobył Fabián Ruiz, który ponownie wpisał się na listę strzelców w 50. minucie. David Boly, wprowadzony z ławki, ustalił rezultat na 6:0 w 78. minucie.
Według danych StatsDuFoot paryżanie zdobyli cztery bramki w ciągu ośmiu minut. Trzeci gol padł już w 13. minucie — nigdy wcześniej w historii Ligi Mistrzów drużyna gości nie osiągnęła tego tak szybko. Poprzedni rekord należał do Borussii Dortmund, która w 2016 roku strzeliła Legii Warszawa trzeciego gola w 17. minucie.
PSG jest pierwszym francuskim klubem od czasu wygranej Lyonu 7:1 z Dinamem Zagrzeb w 2011 roku, który zwyciężył na wyjeździe w Lidze Mistrzów różnicą sześciu bramek. To również dopiero druga taka wygrana przeciw hiszpańskiej drużynie — po triumfie Bayernu 8:2 nad Barceloną. Paryżanie jako pierwsi zdobyli sześć goli na wyjeździe z zespołem z Hiszpanii, poprawiając wynik Monaco, które w 2004 roku strzeliło pięć bramek Deportivo La Coruña.
Zespół Luisa Enrique pozostaje niepokonany w 14 ostatnich meczach tych rozgrywek: wygrał 10 razy i czterokrotnie zremisował. Wyrównał tym najlepszą serię w historii, należącą wcześniej do Lyonu. PSG ma też 20 goli po czterech kolejkach — o trzy więcej niż w całej fazie grupowej sezonu 2017/18.