
Puchar Króla: Barcelona u pogromców gigantów Albacete – czy sensacja powtórzy się po pokonaniu Realu?
Albacete Balompié zmierzy się z FC Barceloną w ćwierćfinale Pucharu Króla Hiszpanii, goszcząc na własnym stadionie Dum Dum. Zespół z Segunda División przeżywa bajkowy turniej – w poprzedniej rundzie sensacyjnie wyeliminował Real Madryt 3:2, a decydującego gola w 94. minucie strzelił Jefté Betancor. To pierwsze starcie tych drużyn od ponad 20 lat; ostatnim razem, w 2005 roku, Barcelona zwyciężyła 2:0.
Gospodarze mogą mieć problemy kadrowe: Higinio Marín jest wątpliwy, a Edward Cedeño odpada po operacji. Barcelona też boryka się z kontuzjami –缺席 Gavi, Pedri i Andreas Christensen, a Raphinha doznał urazu mięśnia przywodziciela w sobotnim zwycięstwie nad Elche.
Trener Hansiego Flicka prawdopodobnie zrotuje skład, ale ostrzega przed lekceważeniem rywala. Albacete pod wodzą Alberto Gonzáleza gra defensywnie: przeciwko Realowi mieli tylko 22% posiadania piłki (21. miejsce w tej statystyce w Segunda División), absorbując presję i kontrując. Barcelona, lider La Liga pod względem posiadania i z 60 golami w sezonie, jest przyzwyczajona do rozbijania niskich bloków.
To okazja dla rezerwowych, w tym Marcusa Rashforda, który w ostatnich pięciu meczach wchodził z ławki (4 gole i asysty, w tym dwa w ostatnich dwóch występach). Anglik może dostać szansę od początku, jak w poprzednim meczu pucharowym.
Bajkowa passa Albacete prawdopodobnie zakończy się tu – typujemy zwycięstwo Barcelony 3:0.



