
Ratunek w La Liga? Noah Atubolu na celowniku Realu Sociedad
Noah Atubolu, dotychczasowy filar bramki SC Freiburg, znalazł się w trudnym położeniu, ale niespodziewana oferta z Hiszpanii może okazać się dla niego kołem ratunkowym. Jak donosi dziennik „Mundo Deportivo”, 24-letni golkiper znalazł się w kręgu zainteresowań Realu Sociedad. Klub z San Sebastián poszukuje następcy Alexa Remiro, który znajduje się na wylocie z drużyny i jest łączony z transferem do SSC Napoli.
Sytuacja Atubolu we Freiburgu jest skomplikowana. Zawodnik odrzucił propozycję przedłużenia wygasającego w 2027 roku kontraktu, co zmusiło władze klubu do działania. Freiburg zabezpieczył się już, sprowadzając za 12 mln euro Mio Backhausa, który ma przejąć rolę pierwszego bramkarza. W obliczu ostatnich doniesień „Sport Bildu” o braku konkretnych ofert, pozycja Atubolu wydawała się niepewna, a media wieszczyły mu scenariusz „zmarnowanej kariery” i miejsce na ławce rezerwowych.
Trener Realu Sociedad, Pellegrino Matarazzo, rozważa jednak cztery opcje z rynku niemieckiego. Na krótkiej liście, obok Atubolu, znajdują się Finn Dahmen (Augsburg), Bernd Leno (Fulham) oraz Steven Benda. Choć w kontekście hiszpańskiego klubu wymienia się również Alexa Mereta, to właśnie niemiecki kwartet jest priorytetem dla sztabu szkoleniowego. Atubolu, uważany za wielki talent i przyszłego reprezentanta Niemiec, znajduje się obecnie w ogniu spekulacji – zainteresowanie miały wykazać także kluby z Premier League, oba mediolańskie giganty oraz Atlético Madryt. Nadchodzące tygodnie będą kluczowe dla przyszłości bramkarza, który musi podjąć decyzję, by nie stracić szansy na powołanie do kadry Juliana Nagelsmanna na Mistrzostwa Świata 2026.



