
Romero nie kryje frustracji w Tottenhamie: 'Nie mam tam najlepszych chwil' – La Liga kusi mistrza świata
Cristian Romero, filar obrony Tottenhamu i mistrz świata z Argentyny z 2022 roku, nie ukrywa rozczarowania sytuacją w londyńskim klubie. Podczas zgrupowania reprezentacji narodowej przyznał w wywiadzie dla argentyńskiego 'Ole', że 'nie przeżywa tam najlepszych chwil'. Słowa obrońcy padły w momencie, gdy Spurs balansują na krawędzi spadku z Premier League, co podsyca spekulacje o jego letnim transferze – najgorętsze plotki łączą go z La Ligą, w tym Realem Madryt i Atletico Madryt.
Romero nie maskował frustracji z obecnej atmosfery w zespole, ale podkreślił profesjonalizm: 'Szczerze mówiąc, nie mam tam naprawdę najlepszych chwil. Ale ponad wszystko muszę się ogarnąć, skupić na klubie'. Zapewnił, że pozostanie zaangażowany w walkę o utrzymanie: 'Muszę włączyć tryb Tottenhamu, wyjść z tej złej sytuacji, jak zawsze dawać z siebie wszystko na treningach i meczach, by iść naprzód'. Te deklaracje malują obraz kluczowego gracza coraz bardziej zmęczonego kryzysem Spurs.
Klub niedawno zatrudnił Roberto De Zerbiego, który ma 'kontrolę à la Sir Alex Ferguson' nad operacjami piłkarskimi i ma naprawić bałagan po poprzednikach. Włoski trener liczy na przywództwo Romero w poprawie nieszczelnej obrony, która zawodziła przez większość sezonu. Obrońca wcześniej wyznał, że gra w La Liga to jego marzenie, a teraz, z top-flight statusem Tottenhamu pod znakiem zapytania, szanse na odejście rosną. W przypadku degradacji – nie do pomyślenia dla tak utytułowanego zawodnika – zatrzymanie go byłoby mission impossible.
Najbliższe wyzwanie to wyjazdowe starcie z Sunderlandem 12 kwietnia. Krótkoterminowym celem Romero i spółki jest Premier League survival, choć przyszłość Argentyńczyka pozostaje wielką niewiadomą.



