
Ronaldo broni Endricka i decyzji Ancelottiego. „To kwestia hierarchii, nie umiejętności”
Brazylijska legenda futbolu, Ronaldo Nazário, zaapelowała do kibiców „Canarinhos” o cierpliwość wobec Endricka. 19-letni napastnik Realu Madryt, uznawany za jeden z największych talentów światowej piłki, przesiedział na ławce cały remisowy mecz (1:1) z Marokiem w ramach otwarcia Mistrzostw Świata 2026, co wywołało falę krytyki pod adresem selekcjonera Carlo Ancelottiego. Fani domagali się wprowadzenia młodziana, licząc, że jego dynamika przełamie defensywę rywali.
Ronaldo w programie „Resenha da Copa” wziął jednak trenera w obronę. Wyjaśnił, że plany taktyczne Ancelottiego pokrzyżowała niespodziewana kontuzja Bruno Guimaraesa, która wymusiła zmianę personalną w środku pola, ograniczając pole manewru w ofensywie. „Ancelotti chciał wygrać, ale musiał zareagować na uraz. Endrick jest w pełni gotowy do gry, ale obecnie w hierarchii ataku wyprzedzają go Matheus Cunha oraz Igor Thiago” – stwierdził dwukrotny mistrz świata.
Zdaniem „Il Fenomeno”, Endrick nie odstaje poziomem od swoich starszych kolegów, jednak musi wykazać się pokorą wobec głębi składu, jaką dysponuje obecnie Brazylia. „To piłkarze klasy światowej. Cunha gra w Manchesterze United, a Thiago był czołowym strzelcem w Anglii. Jesteśmy w ataku świetnie zabezpieczeni” – dodał Ronaldo.
Przed „Canarinhos” kluczowy mecz z Haiti. Ronaldo podkreśla, że zespół musi tam nie tylko wygrać, ale też poprawić bilans bramkowy, który może okazać się decydujący w walce o pierwsze miejsce w grupie. Po starciu z Haiti Brazylijczyków czeka jeszcze konfrontacja ze Szkocją. Presja na ekipie Ancelottiego rośnie, a kibice z niecierpliwością wyczekują momentu, w którym Endrick otrzyma szansę od pierwszej minuty.



