
Rooney nie szczędzi gorzkich słów: Tottenham w prawdziwej walce o utrzymanie!
Wayne Rooney, legenda Manchesteru United i reprezentacji Anglii, nie owija w bawełnę, oceniając dramatyczną sytuację Tottenhamu Hotspur. Po kolejnej kompromitującej porażce 2-0 z Manchesterem United na Old Trafford, były napastnik stwierdził w programie 'The Wayne Rooney Show', że 'Koguty' są w pełni zanurzone w 'genuine relegation battle' – autentycznej walce o przetrwanie w Premier League.
Spurs zajmują obecnie 15. miejsce w tabeli, mając za sobą siedem ligowych meczów bez zwycięstwa. Dla klubu, który w poprzednim sezonie cudem uniknął spadku, kończąc na 17. pozycji, obecna passa budzi demony przeszłości. Rooney podkreśla, że gracze Ange Postecoglou – zastąpionego latem Thomasem Frankiem z Brentford – nie mogą już marzyć o top 6, lecz powinni spoglądać w dół tabeli. 'West Ham jest w formie, Nottingham Forest regularnie punktuje. Nie da się ukryć, że Tottenham patrzy przez ramię' – ostrzega. Zbliżająca się dolna trójka czyni każdy mecz bitwą o życie.
Kontrowersje wzbudził czerwony karton dla kapitana Cristiana Romero za brutalny faul na Casemiro – to już szósta czerwona kartka Argentyńczyka od transferu do Londynu. Rooney broni interwencji: 'Rozumiem decyzję, ale to trochę zbyt surowe. Czasem tracisz głowę'. Krytykuje jednak dyscyplinę obrońcy i jego wpisy w mediach społecznościowych: 'Gadasz dużo, to pokaż to na boisku'.
Były reprezentant Anglii okazuje współczucie nowemu trenerowi Thomasowi Frankowi, który wygląda na wyczerpanego: 'Wygląda, jakby postarzał się o 10 lat w kilka miesięcy. To świetny menedżer, mam nadzieję, że Spurs mu zaufają'. Nadchodzące tygodnie zdecydują, czy Duńczyk uratuje zespół przed Championship, czy jego era skończy się przedwcześnie. Fani Tottenhamu wstrzymują oddech.
.png?auto=webp&format=pjpg&width=3840&quality=60)


